Roślinny posiłek w szkole ma poparcie. O zmianach wie mniej niż 40% badanych

Od 1 września posiłki roślinne w szkołach podstawowych i przedszkolach mają pojawiać się co najmniej raz w tygodniu. Placówki będą musiały zapewniać pełnowartościowy posiłek przygotowany wyłącznie z produktów roślinnych. Wyniki nowego badania pokazują ciekawy paradoks: rozwiązanie pozytywnie ocenia blisko 72% osób badanych, choć większość wciąż nie wie, że taka zmiana nadchodzi.

Najważniejsze informacje

  • 71,9% osób badanych pozytywnie ocenia pomysł wprowadzenia co najmniej jednego całkowicie roślinnego posiłku tygodniowo w szkołach i przedszkolach. Negatywnie ocenia go 11,4%.
  • 60,7% respondentek i respondentów nie słyszało o zmianach, które mają obowiązywać od 1 września 2026 r.
  • 70,4% osób badanych uważa, że pełnowartościowe posiłki roślinne powinny pojawiać się w szkołach i przedszkolach co najmniej raz w tygodniu.
  • Najczęściej wskazywane korzyści to nauka zdrowych nawyków żywieniowych oraz większa różnorodność diety.
  • Osoby, które mają dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, są wyraźnie lepiej poinformowane o nowych zasadach niż pozostałe osoby uczestniczące w badaniu, ale nieco ostrożniej oceniają sam pomysł.
  • Badanie opinii przeprowadził Food Research Institute w ramach Barometru Rolniczego, wspólnej inicjatywy Food Research Institute i ogólnopolskiego panelu badawczego Ariadna. Pytania dotyczące wprowadzenia pełnowartościowych posiłków roślinnych w szkołach i przedszkolach przygotowano we współpracy z Green REV Institute.

Zmiana, o której większość jeszcze nie słyszała

Nowy rok szkolny przyniesie zmianę w żywieniu dzieci. Zgodnie z regulacjami Ministry Zdrowia szkoły podstawowe i przedszkola mają zapewniać co najmniej raz w tygodniu pełnowartościowy posiłek przygotowany wyłącznie z produktów roślinnych, na przykład z wykorzystaniem warzyw i roślin strączkowych.

Do wejścia nowych zasad pozostało niewiele czasu. Tymczasem zaledwie 39,3% osób badanych słyszało o planowanej zmianie. Aż 60,7% nie miało o niej wiedzy przed udziałem w badaniu.

Nie oznacza to jednak braku społecznej akceptacji. W odpowiedzi na pytanie o ocenę tego rozwiązania 37,6% respondentek i respondentów wskazało „zdecydowanie pozytywnie”, a kolejne 34,3% – „raczej pozytywnie”. Łącznie daje to 71,9% pozytywnych ocen.

Negatywnie pomysł ocenia 11,4% osób badanych.

Wyniki wskazują więc, że jednym z głównych wyzwań przed rozpoczęciem roku szkolnego może być brak informacji o nowych zasadach, a nie szeroki sprzeciw wobec samego roślinnego posiłku.

Jeden dzień to dla wielu osób jedynie minimum

Jeszcze ciekawiej wyglądają odpowiedzi na pytanie, jak często posiłki roślinne w szkołach i przedszkolach powinny pojawiać się w jadłospisie.

Największa grupa, 46,5% osób badanych, wskazała jeden lub dwa dni w tygodniu. Jednocześnie 11,6% chciałoby takich posiłków trzy lub cztery razy w tygodniu, a 12,3% codziennie.

Łącznie 70,4% respondentek i respondentów opowiada się za posiłkiem roślinnym co najmniej raz w tygodniu. Z kolei 10,6% uważa, że szkoły i przedszkola w ogóle nie powinny mieć takiego obowiązku.

Ministerialne minimum nie znajduje się zatem na granicy społecznej akceptacji. Dla części osób jest raczej punktem wyjścia.

Poparcie nie rozkłada się jednak identycznie we wszystkich grupach. Pozytywnie zmianę ocenia 75,3% kobiet i 67,8% mężczyzn. W grupie osób w wieku co najmniej 55 lat odsetek ten wynosi 76%, natomiast wśród osób od 18. do 24. roku życia – 66,2%.

Zdrowie i nowe nawyki przed argumentem środowiskowym

Badanie pokazuje również, jakie korzyści z roślinnych posiłków dostrzegają osoby uczestniczące w badaniu. W tym przypadku można było wskazać więcej niż jedną odpowiedź.

Najczęściej wymieniano naukę zdrowych nawyków żywieniowych – 49,8% wskazań. Niewiele mniej osób wskazało większą różnorodność diety – 44,7%. Kolejne miejsca zajęły lepsze zdrowie i rozwój dziecka – 39,4% oraz możliwość poznawania nowych smaków – 36,7%.

Znacznie rzadziej wskazywano korzyści dla środowiska – zrobiło to 12,7% osób badanych.

Wyniki pokazują więc wyraźną hierarchię argumentów. W przypadku żywienia dzieci znacznie częściej dostrzegane są korzyści związane ze zdrowiem, edukacją i różnorodnością diety niż wpływem na środowisko.

Jednocześnie 15,8% respondentek i respondentów nie dostrzega żadnych korzyści wynikających z wprowadzenia takich posiłków.

Osoby mające dzieci wiedzą więcej, ale są nieco ostrożniejsze

W badaniu 233 osoby zadeklarowały, że mają dziecko lub dzieci w szkole podstawowej albo przedszkolu. W tej grupie świadomość nadchodzących zmian była wyraźnie większa: 55,4% słyszało o nowych zasadach, podczas gdy wśród pozostałych osób odsetek ten wynosił 34,9%.

Jednocześnie poparcie dla samego rozwiązania było w tej grupie nieco niższe. Pozytywnie oceniło je 68,7% osób mających dzieci w tym wieku, wobec 72,8% pozostałych uczestniczek i uczestników badania.

Same wyniki nie pozwalają rozstrzygnąć, z czego wynika ta różnica. Pokazują natomiast, że grupa najbardziej bezpośrednio związana ze szkolnym i przedszkolnym żywieniem jest jednocześnie lepiej poinformowana o nadchodzących zmianach i nieco ostrożniejsza w ich ocenie.

Znaczenie posiłków zapewnianych przez placówki jest przy tym duże. 72,1% badanych rodziców deklaruje, że ich dzieci korzystają ze stołówki lub cateringu w szkole albo przedszkolu.

Łącznie 65,7% tej grupy ocenia obecne posiłki jako pełnowartościowe. Zastrzeżenia ma 18%, natomiast 16,3% nie potrafi ich jednoznacznie ocenić.

Szkolny obiad może być również lekcją

Ponad połowa osób uczestniczących w badaniu (56,4%) wskazała sposób żywienia i zdrową dietę jako jeden z czynników mających największy wpływ na zdrowie dziecka. Aktywność fizyczną wskazało 42,9%, dostęp do opieki zdrowotnej i profilaktyki – 28,9%, a zdrowie psychiczne i poziom stresu – 27,8%. Także w tym pytaniu możliwe było wskazanie kilku odpowiedzi.

Zdaniem dr Iwony Kowalczuk z SGGW w Warszawie wyniki wskazują na wysoki poziom świadomości znaczenia prawidłowego żywienia. Stwarza to dobre warunki dla działań poprawiających jakość żywienia w szkołach i przedszkolach. Jednocześnie niska znajomość nowych regulacji pokazuje potrzebę intensywniejszej komunikacji dotyczącej ich celów i naukowych podstaw.

Dr Kowalczuk odwołuje się również do wcześniejszej ewaluacji „Programu dla szkół”. Wynikało z niej, że pozytywne wzorce żywieniowe kształtowane w środowisku szkolnym nie zawsze utrzymują się poza nim, szczególnie w weekendy. Zjawisko to określono jako „weekendową lukę żywieniową”.

Jak podkreśla ekspertka:

„Akceptacja rodziców dla regularnych posiłków roślinnych w szkołach i przedszkolach może być interpretowana nie tylko jako zgoda na zmianę organizacyjną, lecz przede wszystkim jako poparcie dla wzmocnienia edukacyjnej roli tych placówek. Trwałość efektów wprowadzanych od września zmian będzie jednak w dużym stopniu zależeć od zaangażowania rodziców i spójności oddziaływań szkolnych i przedszkolnych oraz domowych. Pełny potencjał rozwiązania ujawni się dopiero w połączeniu z systematyczną edukacją żywieniową i wsparciem rodzin w utrwalaniu prawidłowych nawyków”.

Co naprawdę zmieni się od września

Badanie pokazuje, że społeczny punkt wyjścia dla częstszego wprowadzania posiłków roślinnych w szkołach jest dobry. Blisko 72% osób badanych pozytywnie ocenia nowe rozwiązanie, a siedem na dziesięć uważa, że takie posiłki powinny pojawiać się w szkołach i przedszkolach przynajmniej raz w tygodniu.

Znacznie słabiej wygląda przygotowanie informacyjne. Skoro ponad 60% respondentek i respondentów nie słyszało o zmianie na krótko przed jej wejściem w życie, potrzebna jest jasna komunikacja skierowana do rodzin, placówek oraz osób odpowiedzialnych za żywienie.

Samo wprowadzenie jednego roślinnego posiłku do jadłospisu nie zagwarantuje jednak trwałości zmiany. Jak wskazuje dr Iwona Kowalczuk, jej pełny potencjał zależy również od systematycznej edukacji żywieniowej i wsparcia rodzin w utrwalaniu prawidłowych nawyków.

Wrzesień pokaże więc, czy nowe rozwiązanie pozostanie formalnym minimum, czy stanie się jednym z elementów szerszej zmiany w sposobie myślenia o żywieniu dzieci.

O badaniu

Badanie przeprowadzono metodą CAWI w dniach 31 lipca–3 sierpnia 2026 r. na ogólnopolskiej próbie 1085 osób w wieku 18 lat i więcej. Próbę dobrano tak, aby odpowiadała strukturze populacji pod względem płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania.

Badanie opinii przeprowadził Food Research Institute w ramach Barometru Rolniczego, wspólnej inicjatywy Food Research Institute i ogólnopolskiego panelu badawczego Ariadna. Pytania dotyczące wprowadzenia pełnowartościowych posiłków roślinnych w szkołach i przedszkolach przygotowano we współpracy z Green REV Institute.


Chcesz wiedzieć więcej o nowym rozporządzeniu? Przeczytaj:

Nowe rozporządzenie zmienia rzeczywistość szkolnych stołówek

Roślinna Szkoła zmienia szkolne posiłki od września 2026  

Posiłki roślinne w szkołach. Lekarz i dietetyczka odpowiadają na najważniejsze pytania


Photo by Justin Agyarko on Pexels

Udostępnij: