Mniej żywności za tę samą cenę. UOKiK sprawdza cztery koncerny

Prezes UOKiK sprawdza, czy Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever rzetelnie informują o zmniejszaniu ilości produktów, szczególnie gdy opakowanie pozostaje bez zmian. Postępowania wyjaśniające dotyczą downsizingu – praktyki, która przy zachowaniu dotychczasowej ceny oznacza, że konsumenci płacą więcej za kilogram, litr lub sztukę.

W kilku punktach

  • UOKiK sprawdza sposób informowania o zmniejszeniu masy, objętości lub liczby sztuk produktów.
  • Urząd oceni, czy rozmiar i grafika opakowań nie sugerują, że ich zawartość pozostała taka sama.
  • Downsizing oznacza zmniejszanie ilości produktu. Gdy towarzyszy mu utrzymanie ceny, mówimy o shrinkflacji, tj. podwyżce wynikającej z mniejszej zawartości.
  • Postępowania mają charakter wyjaśniający. UOKiK nie poinformował o postawieniu zarzutów czterem firmom.
  • W badaniu z 2023 r. 66% respondentów deklarowało, że w poprzednich 12 miesiącach zauważyło zmniejszenie ilości kupowanych produktów przy zachowaniu ceny i rozmiaru opakowania.
  • We Francji duże sklepy muszą wyraźnie informować o takich zmianach przez pierwsze dwa miesiące sprzedaży zmniejszonego produktu.

Co sprawdza UOKiK

Postępowania obejmują czterech dużych producentów działających na polskim rynku: Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever. Ich działalność dotyczy żywności, a także środków czystości i artykułów pielęgnacyjnych. Urząd poinformował o rozpoczęciu działań 1 września.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów chce ustalić, w jaki sposób przedsiębiorcy komunikują zmniejszenie ilości oferowanych produktów. Sprawdzi zarówno informacje o nowej gramaturze, jak i wygląd opakowań. Znaczenie ma to, czy osoba robiąca zakupy może dostrzec zmianę przed podjęciem decyzji.

W komunikacie nie wskazano konkretnych produktów ani skali zmniejszania ich zawartości przez poszczególne firmy. Postępowania mają pozwolić na ocenę praktyk i ustalenie, czy potrzebne są dalsze działania.

Downsizing i shrinkflacja – co oznaczają te pojęcia

Downsizing to zmniejszanie ilości produktu: jego masy, objętości lub liczby sztuk w opakowaniu. Angielskie słowo „downsize” oznacza zmniejszać. W komunikacie UOKiK ilustruje tę praktykę przykładami: tabliczka czekolady zmniejsza się ze 100 do 90 g, a kilogramowe opakowanie mąki zawiera już 900 g. W pudełku zamiast 20 ciastek zostaje 17. Urząd nie przypisuje tych przykładów konkretnym firmom objętym postępowaniami.

Gdy produktu ubywa, a cena pozostaje taka sama, mówimy o shrinkflacji. Nazwa łączy angielskie słowa „shrink”, czyli kurczyć się, oraz „inflation” – inflacja. Za tę samą kwotę otrzymujemy mniej, więc cena w przeliczeniu na kilogram, litr lub sztukę rośnie.

Oba określenia często stosuje się zamiennie, także w komunikacie UOKiK. Downsizing opisuje przede wszystkim zmniejszenie ilości produktu, a shrinkflacja wskazuje na skutek cenowy takiej zmiany. W badaniu zleconym przez urząd pojęcie downsizingu również odnosiło się do zmniejszania zawartości przy zachowaniu ceny i wielkości opakowania.

Podwyżka, której nie widać w cenie opakowania

Mechanizm pokazuje przykładowe obliczenie. Paczka o masie 200 g kosztuje 8 zł, czyli 40 zł za kilogram. Jeżeli jej zawartość spadnie do 180 g, a cena pozostanie bez zmian, kilogram będzie kosztował około 44,44 zł.

Produktu ubyło o 10%, ale cena jednostkowa wzrosła o około 11,1%. To przykład obliczeniowy, niezwiązany z konkretnym produktem objętym postępowaniami.

Cena jednostkowa pozwala porównywać koszt tej samej ilości produktu, nawet gdy opakowania mają różne rozmiary. W tym przypadku kwota płacona przy kasie pozostaje taka sama, lecz wystarcza na mniej żywności. Aby kupić jej tyle co wcześniej, trzeba wydać więcej.

Znane opakowanie może utrudniać zauważenie zmiany

Producenci mają obowiązek podawania informacji o masie, objętości lub liczbie sztuk. Po zmniejszeniu zawartości muszą wskazać jej aktualną ilość. UOKiK zwraca jednak uwagę, że przy produktach kupowanych regularnie osoby konsumenckie mogą nie zauważyć nowego oznaczenia.

Jeżeli opakowanie zachowuje dotychczasowy rozmiar i grafikę, może wzmacniać przekonanie, że oferta się nie zmieniła. Dlatego urząd przygląda się całemu sposobowi prezentacji produktu.

„Zmniejszenie ilości czy gramatury produktu musi być uczciwie komunikowane. Jeżeli wygląd opakowania nie sugeruje zmian, konsumenci mogą nie zauważyć różnicy. Zmniejszenie gramatury bez zmiany ceny oznacza w rzeczywistości, że za produkt płacimy więcej. To utrudnia konsumentom porównywanie cen oraz osłabia ich zaufanie do przedsiębiorców” – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Dwie trzecie badanych zauważyło zmniejszanie produktów

UOKiK badał doświadczenia konsumentów i konsumentek związane z downsizingiem już w 2023 r. W części ilościowej przeprowadzono 1105 wywiadów telefonicznych z dorosłymi osobami w Polsce. Rozmowy odbyły się między 26 października a 12 listopada.

O istnieniu takiej praktyki słyszało 79% respondentów i respondentek. Z kolei 66% deklarowało, że w poprzednich 12 miesiącach osobiście zauważyło zmniejszenie ilości kupowanych produktów przy zachowaniu ceny i rozmiaru opakowania.

Wyniki pokazują również oczekiwania dotyczące przejrzystości. Łącznie 86% badanych zgadzało się, że informacja o zmianie masy lub objętości powinna znajdować się w widocznym miejscu z przodu opakowania.

Co wnosi wyrok unijnego Trybunału

W uzasadnieniu swoich działań UOKiK powołuje się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2026 r. w sprawie C-301/25, dotyczącej Lidl Italia.

Trybunał wyjaśnił relację między przepisami o informowaniu o żywności a przepisami o nieuczciwych praktykach handlowych. Potwierdził, że zachowanie wprowadzające konsumentów w błąd może podlegać sankcjom na podstawie tych drugich, również gdy obejmuje je zakaz wynikający z rozporządzenia o informowaniu o żywności. Oba systemy ochrony mogą się uzupełniać.

UOKiK wskazuje na znaczenie tego rozstrzygnięcia dla oceny downsizingu. Według urzędu prawidłowe podanie nowej masy lub objętości nie wyklucza sprawdzenia, czy pozostałe elementy przekazu nie wprowadzają kupujących w błąd.

Nie oznacza to zakazu zmniejszania produktów. Ocenie podlega sposób komunikowania zmiany. Jeżeli ustalenia wykażą wprowadzanie konsumentów w błąd, prezes UOKiK może postawić przedsiębiorcom zarzuty.

Francja wymaga informacji przy produkcie

We Francji od 1 lipca 2024 r. obowiązują szczególne zasady informowania o shrinkflacji. Obejmują sklepy o powierzchni sprzedaży przekraczającej 400 m² oraz określone produkty paczkowane, w tym żywność.

Jeżeli ilość produktu maleje, a jego cena jednostkowa rośnie, sklep musi wskazać wcześniejszą i nową ilość oraz wielkość podwyżki. Informacja powinna znajdować się na opakowaniu albo na etykiecie umieszczonej w pobliżu produktu.

Oznaczenie musi być widoczne i czytelne, z czcionką tej samej wielkości co przy informacji o cenie. Obowiązek dotyczy pierwszych dwóch miesięcy sprzedaży zmniejszonego produktu. Nie obejmuje m.in. żywności sprzedawanej luzem ani paczkowanej w zmiennych ilościach.

Prawo do informacji przed zakupem

Sprawa downsizingu dotyczy warunków, w jakich podejmujemy decyzje o zakupie żywności. Cena za opakowanie nie daje pełnej informacji o koszcie, jeżeli zmienia się jego zawartość. Porównanie wymaga uwzględnienia ilości produktu oraz ceny za tę samą jednostkę miary.

Czytelność informacji zależy od decyzji producentów i sprzedawców, czyli miejsca oznaczenia, wielkości liter oraz sposobu przedstawienia zmiany. Konsument powinien móc ocenić ofertę przed zakupem, bez konieczności pamiętania gramatury z poprzedniego tygodnia.

Postępowania UOKiK mają ustalić, czy sposób komunikacji czterech firm zapewnia taką możliwość. Na ich wyniki trzeba poczekać.

Photo by Franki Chamaki on Unsplash

Udostępnij: