Anglia, podobnie jak Polska, dostosowuje standardy żywienia do aktualnej wiedzy naukowej

Więcej strączków, warzyw i błonnika oraz ograniczenie cukru i smażenia w głębokim tłuszczu – Anglia przygotowuje reformę szkolnego żywienia. Nowe standardy mają zacząć obowiązywać we wrześniu 2027 roku. Ich wdrożenie wymaga zatwierdzenia zmian przez parlament.

Nowe zasady żywienia w szkołach to temat także poza Polską. 14 września brytyjski resort edukacji (Department for Education) opublikował wyniki konsultacji dotyczących reformy w Anglii. Rząd chce dostosować szkolne menu do aktualnych zaleceń żywieniowych. Konsultacje przyniosły 5216 odpowiedzi, m.in. od rodziców, szkół, firm cateringowych, samorządów i organizacji zajmujących się zdrowiem.

W kilku punktach

  • Reforma dotyczy Anglii, a jej główny termin to wrzesień 2027 roku.
  • Strączki mają regularnie towarzyszyć wszystkim daniom głównym.
  • Plan obejmuje więcej warzyw i błonnika oraz ograniczenie słodzonych deserów.
  • Część wymagań dla szkół średnich ma obowiązywać od września 2028 roku.
  • Placówki mają przygotować się do publikowania jadłospisów i zasad żywienia w internecie.

Zgodnie z harmonogramem opublikowanym przez brytyjski resort edukacji nowe standardy mają obowiązywać od września 2027 roku, po zatwierdzeniu zmian przez parlament. Resort zaleca szkołom, aby już teraz przeanalizowały jadłospisy, umowy i zamówienia oraz omówiły przygotowania z firmami cateringowymi.

Zdrowie dzieci jako punkt wyjścia

Obecne angielskie standardy obowiązują od 2015 roku. Jak wyjaśnia resort edukacji, wiedza i zalecenia żywieniowe od tego czasu się zmieniły. W diecie wielu dzieci nadal jest za dużo cukru, a za mało błonnika, owoców i warzyw. Reforma ma wspierać zdrowie, uczenie się i kształtowanie nawyków żywieniowych. Rząd przedstawia te cele w oficjalnych wyjaśnieniach dla szkół.

Skalę problemu pokazują dane przywołane przez brytyjski resort edukacji. Otyłość dotyczy ponad 10,5% dzieci w wieku 4-5 lat. Pod koniec szkoły podstawowej odsetek ten sięga 22,2%, a na obszarach o największej deprywacji społeczno-ekonomicznej – niemal 30%.

Strączki z większą rolą w jadłospisie

Zgodnie z opublikowanymi założeniami porcja strączków ma pojawiać się we wszystkich daniach głównych lub obok nich przynajmniej raz w tygodniu. Szkoły średnie otrzymają okres przejściowy: początkowo raz na dwa tygodnie, a od września 2028 roku – co tydzień.

Plan obejmuje również strączki w co najmniej jednym wegetariańskim daniu głównym przez trzy dni tygodnia. Wymienia m.in. fasolę, soczewicę i ciecierzycę. Zwiększenie ich udziału ma wspierać spożycie białka, błonnika i żelaza. Szczegóły zawiera załącznik porównujący obecne i planowane standardy.

Angielski wymóg dotyczący strączków dopuszcza ich podanie także obok dania zawierającego mięso.

Mniej cukru, więcej warzyw

Każde danie główne ma zawierać warzywa lub sałatkę. Plan wyklucza smażenie gotowego dania w głębokim tłuszczu. Ogranicza też słodzone desery i wypieki do jednej porcji tygodniowo w szkołach podstawowych oraz dwóch w średnich. Musi im towarzyszyć pełna porcja owoców lub warzyw, zawarta w deserze lub podana jako dodatek.

Nowe zasady żywienia w szkołach obejmą również śniadania. Reforma ma uporządkować ofertę żywności w ciągu całego dnia szkolnego. Oficjalne wyjaśnienia wskazują także na posiłki sprzedawane na wynos i szkolne punkty sprzedaży.

Zmiana potrzebuje przygotowania

W konsultacjach szkoły i firmy cateringowe wskazywały na koszty, wyposażenie kuchni, umowy oraz kompetencje personelu. Zwracały też uwagę na akceptację nowych potraw przez uczniów i uczennice. Padały postulaty degustacji, rozwijania receptur i rozmów z rodzinami. Bez tego część posiłków może pozostać niezjedzona. Rząd uwzględnił te kwestie w podsumowaniu konsultacji.

Resort zachęca placówki, aby już teraz przeanalizowały jadłospisy, zamówienia i współpracę z cateringiem. Od września 2027 roku szkoły powinny publikować menu i politykę żywieniową oraz wyznaczyć osobę odpowiedzialną za ten obszar w organie zarządzającym.

Angielska reforma poszerza kontekst polskiej debaty o szkolnych obiadach. Pokazuje, że większy udział żywności roślinnej stanowi element polityki zdrowotnej także w innych krajach. Równocześnie przypomina, że skuteczność zmian zależy od codziennej pracy kuchni, wsparcia szkół i współpracy z dziećmi. Polskie rozwiązania i ich znaczenie wyjaśnia artykuł o dezinformacji wokół szkolnych obiadów.

Fot. Mary Taylor | Pexels

Udostępnij: