Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

28 listopada 2025 r. POLITICO Europe opublikowało analizę zatytułowaną „The EU’s narrow, perilous path to the Mercosur trade deal”, w której podkreśla, że nadchodząca umowa UE-Mercosur znajduje się dziś na bardzo kruchym etapie — mimo że porozumienie zostało już zaakceptowane przez Komisję Europejską, jego przyszłość wciąż jest niepewna.
Dla sektora rolno-spożywczego i bezpieczeństwa żywności w Europie ta umowa to temat newralgiczny — jej potencjalne skutki mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla konsumentów, rolników, środowiska i zdrowia publicznego. O umowie UE-Mercosur pisaliśmy m.in. w tekście Mercosur bliżej Europy.
Z tej perspektywy — zwłaszcza dla sektorów spoza rolnictwa — umowa jawi się jako szansa na rozszerzenie rynków zbytu, zwiększenie inwestycji i obniżenie barier handlowych.
Mimo zapewnień o ochronie standardów, krytycy umowy podnoszą szereg poważnych obaw — istotnych właśnie z punktu widzenia bezpieczeństwa żywności, zrównoważonego rolnictwa i ochrony środowiska:
Według organizacji monitorujących, import mięsa i innych produktów rolno-spożywczych z państw Mercosur wiązać się może z dostawami towarów wytwarzanych metodami odbiegającymi od unijnych norm — np. przy użyciu intensywnej produkcji zwierzęcej, masowych upraw, z zastosowaniem pestycydów lub antybiotyków zabronionych w UE.
Takie praktyki mogą oznaczać obniżoną jakość produktów, większe ryzyko dla zdrowia konsumentów, a także obniżenie standardów dobrostanu zwierząt — co stoi w sprzeczności z wartościami i regulacjami UE w zakresie zdrowia i dobrostanu.
Umowa przewiduje liberalizację eksportu z Mercosur takich towarów jak mięso, soja, produkty pochodzenia rolnego — co, zdaniem wielu organizacji ekologicznych, może napędzać wzmożoną ekspansję przemysłowego rolnictwa w regionach o wyjątkowej wartości przyrodniczej, a co za tym idzie — przyczyniać się do deforestacji, utraty bioróżnorodności i degradacji ekosystemów.
Co więcej, mechanizmy ochronne przed wylesianiem i degradacją ekologicznych obszarów — choć deklarowane — budzą poważne wątpliwości: krytycy wskazują, że obecne regulacje nie są wystarczające, by zapobiec szkodom w długiej perspektywie.
Dzięki preferencyjnym warunkom eksportu, towary z Mercosur mogą być sprzedawane w UE po niższych cenach — co może oznaczać poważną konkurencję dla europejskich rolników. Dla wielu producentów unijnych może to przekładać się na spadek dochodów, presję na najsłabszych graczy i zmuszanie do obniżania standardów lub kosztów produkcji, aby konkurować ceną.
Krytycy wskazują, że to może prowadzić do „dumpingu” rolnego — czyli praktyk sprzyjających ogromnym producentom, kosztem drobnych rolników, lokalnych gospodarstw i zrównoważonej produkcji.
W ostatnich tygodniach sytuacja wokół umowy stała się napięta. Parlament Europejski — pomimo wcześniejszych prób — zablokował (na podstawie przesłanek proceduralnych) projekt rezolucji, mający na celu wstrzymanie ratyfikacji umowy.
Z jednej strony przyjęto rozporządzenie z tzw. „klauzulą ochronną” dla produktów rolnych, co ma formalnie zapewnić mechanizmy obrony dla europejskiego sektora rolnego przed negatywnymi efektami importów.
Jednak krytycy uważają, że to działanie czysto kosmetyczne — bez gwarancji, że ochrona będzie skuteczna w obliczu napływu tańszej żywności z Mercosur.
Dla osób konsumenckich w Polsce — umowa UE-Mercosur to nie tylko temat ekonomiczny czy polityczny. To także — a może przede wszystkim — temat bezpieczeństwa konsumentów, jakości produktów, dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska.
Jeśli importowane towary będą pochodzić z produkcji intensywnej, z użyciem pestycydów lub antybiotyków zabronionych w UE, istnieje realne ryzyko obniżenia standardów sanitarno-zdrowotnych. Jeżeli liberalizacja handlu sprowokuje boom na „tanie” mięso czy produkty rolne kosztem niewielkich gospodarstw — możemy mieć do czynienia z degradacją lokalnego rolnictwa i zmniejszeniem różnorodności produkcji. A jeśli do popytu dojdą zjawiska deforestacji i degradacji ekologicznej w krajach Mercosur — może to mieć konsekwencje globalne, także dla klimatu i bioróżnorodności.
Dlatego umowa, mimo potencjalnych korzyści gospodarczych, wiąże się z poważnymi dylematami z punktu widzenia zdrowia, bezpieczeństwa żywności i zrównoważonego rozwoju — warto ją poddawać szczegółowej, niezależnej analizie.
Umowa UE-Mercosur — choć przedstawiana przez jej zwolenników jako szansa na rozwój handlu i inwestycji — budzi uzasadnione obawy dotyczące jej wpływu na jakość żywności, bezpieczeństwo konsumentów, środowisko, dobrostan zwierząt oraz sytuację unijnych rolników.
Postulaty strony społecznej:
Tylko dzięki odpowiedzialnej, świadomej polityce handlowej możemy zapewnić, że rozwój wymiany gospodarczej nie będzie odbywał się kosztem zdrowia, środowiska i zrównoważonego rolnictwa.
Photo: unsplash