Tam, gdzie pojawia się przemoc ekonomiczna, jedzenie staje się łaską sprawcy

Kazik Walijewski to aktywista, feminista i weganin, prezes Stowarzyszenia Mężczyźni Przeciw Przemocy oraz współtwórca Wyróżnienia „Białej Wstążki”. Od lat działa na rzecz przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Łączy perspektywę praw człowieka z wrażliwością na los zwierząt i środowiska. W rozmowie z Morgan Janowicz opowiada o tym, jak przemoc ekonomiczna i domowa splata się z dostępem do żywności oraz w jaki sposób jedzenie staje się narzędziem kontroli i dominacji. Mówi także o wspólnych mechanizmach przemocy wobec kobiet, zwierząt i przyrody oraz o potrzebie budowania jednego frontu empatii i odpowiedzialności. Jego wizją jest świat bez hierarchii siły – oparty na trosce, solidarności i bezpieczeństwie żywnościowym dla wszystkich istot.

Morgan Janowicz: Kto stoi za Stowarzyszeniem Mężczyźni Przeciw Przemocy i co skłoniło Was do dołączenia do Federacji Bezpieczna Żywność?

Kazik Walijewski: Jesteśmy grupą kreatywnych mężczyzn, których połączyła niezgoda na agresję i chęć budowania świata opartego na zaufaniu. Jesteśmy różnorodni – są wśród nas weganie i mięsożercy, ale łączy nas jedno: patrzymy w przyszłość i chcemy, by była ona lepsza niż przeszłość. Dołączyliśmy do Federacji, bo widzimy, że w dzisiejszym świecie najczęściej cierpią ci, którzy są najsłabsi: dziewczynki, kobiety, osoby starsze. To na nich najłatwiej wyładować agresję, bo często są bezbronne. Wierzymy, że feminizm, walka o prawa ofiar przemocy i aktywizm prozwierzęcy to nie są odrębne wyspy. Wszyscy walczący o prawa słabych i gnębionych powinni tworzyć jeden front walki z niesprawiedliwością i pomijaniem wykluczonych.

Morgan Janowicz: Jak kwestie dostępu do żywności łączą się z problematyką przemocy domowej i ekonomicznej wobec kobiet?

Kazik Walijewski: Przemoc zawsze szuka najsłabszego punktu, a żywność to najbardziej podstawowe narzędzie kontroli. Widzę to wyraźnie: tam, gdzie pojawia się przemoc ekonomiczna, jedzenie przestaje być prawem, a staje się łaską sprawcy. To bolesne i nieludzkie, gdy dziewczynki, kobiety czy staruszki muszą prosić o zgodę na zaspokojenie głodu. Wydzielanie porcji, kontrolowanie wydatków na chleb czy poniżanie przy stole to formy opresji, które mają odebrać godność. Moim celem jest walka o świat, w którym siła fizyczna czy finansowa nigdy nie daje prawa do dominacji nad talerzem drugiego człowieka. Bezpieczeństwo żywnościowe to dla mnie przywracanie wolności tym, których system uczynił bezbronnymi.

Morgan Janowicz: Jak widzicie związek między różnymi formami przemocy – wobec zwierząt, kobiet, środowiska?

Kazik Walijewski: Widzę jeden, ten sam obrzydliwy mechanizm: silniejszy krzywdzi słabszego tylko dlatego, że może. Ta sama bezwzględność, która pozwala podnieść rękę na kobietę w domowym zaciszu, pozwala na systemowe torturowanie zwierząt w przemysłowych rzeźniach. Nie ma różnicy w psychologii sprawcy – to zawsze jest chęć władzy nad kimś, kto nie może się obronić. Każda taka krzywda, czy to zadana zwierzęciu, czy drugiemu człowiekowi, niszczy nasze wspólne człowieczeństwo. Nie potrafię i nie chcę dzielić empatii na kategorie. Ból jest taki sam, niezależnie od tego, czy ofiara mówi, czy tylko skomle. Przerwanie tego łańcucha przemocy to mój życiowy priorytet.

Morgan Janowicz: W jaki sposób rozmowy o odpowiedzialności i przeciwdziałaniu przemocy mogą stworzyć przestrzeń do edukacji o systemie żywnościowym?

Kazik Walijewski: Kiedy stajemy twarzą w twarz z faktem, że krzywdzenie słabszej osoby to nie siła, lecz tchórzostwo, pęka pewna bariera. To moment, w którym musimy zapytać: kogo jeszcze krzywdzimy swoją obojętnością? Odpowiedzialność to nie jest brak agresji raz w tygodniu – to codzienne wybory. Pokazuję, że nasze przyzwolenie na cierpienie istot bezbronnych w systemie produkcji żywności jest częścią tej samej kultury przemocy, którą chcemy zwalczyć. Chcę budować świat, w którym siła mężczyzny jest tarczą dla słabych, a nie narzędziem ich wyzysku. Wybór tego, co jemy, to nasza najbardziej intymna deklaracja: czy stoję po stronie życia, czy po stronie brutalnej dominacji.

Morgan Janowicz: Co jest kluczem do skutecznej współpracy międzysektorowej w budowaniu sprawiedliwych systemów?

Kazik Walijewski: Kluczem jest odwaga, by stworzyć jeden, nieugięty front. Musimy przestać dzielić ofiary na ważne i ważniejsze. Feminiści, obrońcy praw zwierząt, aktywiści walczący z przemocą domową – wszyscy bijemy się z tym samym wrogiem: systemowym przyzwoleniem na gnębienie słabszych. Skuteczna współpraca to zrozumienie, że nie wygramy z przemocą w rodzinie, póki będziemy akceptować przemoc na talerzu czy niszczenie przyrody. Tylko wspólna, bezkompromisowa walka o prawa tych, którzy są dziś pomijani i wykluczeni, może przynieść realną zmianę. Musimy stać się głosem tych, którzy sami krzyczeć nie mogą.

Morgan Janowicz: Co motywuje Cię do zaangażowania się w działania w obszarze systemu żywnościowego?

Kazik Walijewski: Motywuje mnie czysty, ludzki gniew na niesprawiedliwość. Nie potrafię przejść obojętnie obok cierpienia istot, które są bezbronne wobec brutalnego systemu. Moje zaangażowanie to bunt przeciwko światu, w którym zaradność i siła fizyczna są jedynymi miarami wartości człowieka. Walczę o te wszystkie kobiety, staruszki i zwierzęta, które system spisał na straty. Czuję głęboką potrzebę naprawy rzeczywistości tu i teraz, by nikt – absolutnie nikt – nie musiał żyć w lęku przed silniejszym. Budowanie sprawiedliwego systemu żywnościowego to dla mnie jedyny sposób, by móc rano spojrzeć w lustro z poczuciem, że nie biorę udziału w tym cyklu krzywdy.

Kazik Walijewski: Jakie jest Twoje marzenie? W jakim świecie chciałbyś żyć?

Odp: Marzę o świecie, w którym bycie słabym, małym czy bezbronnym nie oznacza bycia ofiarą. Chcę żyć w społeczeństwie, gdzie dziewczynki dorastają w poczuciu pełnej mocy, kobiety są szanowane, a staruszki otoczone czułą opieką. To świat, w którym nie ma miejsca na poniewieranie zwierząt ani wyzysk przyrody. Moim marzeniem jest „Wielki Front Empatii” – świat, w którym wszyscy rozumiemy, że krzywda wyrządzona komukolwiek, jest krzywdą wyrządzoną nam wszystkim. To świat bez hierarchii dominacji, pełen kreatywnego dobra i bezpieczeństwa dla każdego żywego stworzenia, bez względu na jego siłę czy zaradność.

Kazik Walijewski, weganin, feminista. Prezes Stowarzyszenia Mężczyźni Przeciw Przemocy, współtwórca Wyróżnienia „Białej Wstążki”, które wspólnie z fundacją Porozumienie Bez Przemocy i Centrum Praw Kobiet współprowadził przez 14 edycji. Autor artykułów w Świecie Problemów” i „Niebieskiej Linii”. Aktywista, uczestnik wielu marszów, protestów, działań w sprawach ochrony praw zwierząt, klimatu, ekologii, przemocy wobec kobiet.

Udostępnij: