Przeszli na dietę roślinną dla zdrowia. Przy okazji zyskał klimat

Wystarczyło 12 tygodni, by osoby chore na cukrzycę poprawiły swoje zdrowie dzięki diecie roślinnej. I by ich emisje gazów cieplarnianych związane z żywnością spadły o ponad połowę.

„Jedno z najskuteczniejszych rozwiązań na rzecz klimatu może leżeć na naszych talerzach” – przekonuje Komitet Lekarzy na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej (Physicians Committee for Responsible Medicine). Na dowód przedstawia wyniki badania opublikowanego w Current Developments in Nutrition, któremu przewodniczyła jedna z dyrektorek organizacji, dr n. med. Hana Kahleova. Jakie wnioski z niego płyną?

Niższe emisje, lepsze zdrowie

W badaniu przeprowadzonym w Waszyngtonie uczestniczyło 58 dorosłych osób chorych na cukrzycę typu 1. Połowa przeszła na niskotłuszczową dietę wegańską opartą na produktach o niskim indeksie glikemicznym: warzywach, owocach, pełnoziarnistych produktach zbożowych i strączkach. Druga połowa, grupa kontrolna, stosowała dietę zawierającą produkty odzwierzęce, w tym mięso i produkty mleczne.

Efekt po 12 tygodniach na obu dietach?

Osoby na diecie roślinnej zmniejszyły związane z jedzeniem emisje gazów cieplarnianych aż o 55 procent. Z kolei zapotrzebowanie energetyczne całego systemu produkcji żywności spadło o 44 procent. Grupa kontrolna, która stosowała dietę z kontrolowanymi porcjami (ich dzienne spożycie zmniejszono o 500-1000 kcal), znaczących zmian nie zanotowała.

Zmiany w emisjach gazów cieplarnianych u osób na diecie roślinnej można porównać do wyeliminowania z dnia codziennego pięciokilometrowej podróży samochodem. Można to też porównać do wyłączenia lodówki na okres ok. 1-2 dni.

„To nie jest model teoretyczny ani prognoza. To rzeczywiste dane z badań klinicznych, które pokazują, że zmiana sposobu odżywiania może szybko i znacząco zmniejszyć wpływ na środowisko – jednocześnie poprawiając zdrowie metaboliczne” – podkreśla dr Kahleova.

I rzeczywiście – jak pokazały wyniki wcześniejszego badania obejmującego te same osoby, również na tym polu osiągnięto znaczący postęp. Uczestnicy będący na diecie roślinnej zmniejszyli zapotrzebowanie na insulinę, poprawili wrażliwość na insulinę, utraciły wagę i obniżyły poziom cholesterolu.

Mogłoby się wydawać, że tego typu korzyści bardziej odczują osoby z cukrzycą typu 2, u których dieta ma bardzo duże znaczenie. W przypadku cukrzycy typu 1 te korzyści też jednak występują. I związane są właśnie z tym, co wykazało badanie, czyli m.in. zmniejszeniem zapotrzebowania na insulinę i poprawą stabilizacji glikemii. W skrócie: sama dieta roślinna nie sprawi, że cukrzyca typu 1 zniknie, sprawi jednak, że będzie się z nią łatwiej żyło.

Dobre dla ludzi, dobre dla planety

„To badanie uwypukla silną korelację, którą rzadko obserwujemy w medycynie. Wzorzec żywieniowy, który najlepiej chroni zdrowie metaboliczne, jest również najbardziej zrównoważony dla planety” – podsumowuje dr Kahleova.

W komentarzu dla naszego portalu podobnie wypowiada dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka dietetyki. „Myślę, że to jest dziś ważny kierunek w nauce o żywieniu: zaczynamy patrzeć na dietę zarówno przez pryzmat zdrowia, ale także wpływu na klimat, zasoby wodne” – uważa. „Im bardziej przesuwamy dietę w stronę strączków, pełnoziarnistych, warzyw i produktów sojowych, a ograniczamy czerwone mięso i wysoko przetworzone produkty odzwierzęce, tym większe potencjalne korzyści zarówno zdrowotne, jak i środowiskowe” – tłumaczy ekspertka w dziedzinie dietetyki i edukacji żywieniowej oraz wykładowczyni akademicka.

Dieta kluczowa, a niedoceniana

Komitet Lekarzy na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej zwraca uwagę, że systemy żywnościowe odpowiadają za około jedną trzecią globalnej emisji gazów cieplarnianych. Oznacza to, że zmiana diety jest kluczowym – i jak twierdzą często niedocenianym – czynnikiem w łagodzeniu zmiany klimatu.

„W przeciwieństwie do wielu interwencji klimatycznych, które wymagają szeroko zakrojonej infrastruktury lub zmian w polityce, zmiany w sposobie odżywiania można wprowadzić natychmiast na poziomie indywidualnym i rozszerzyć na całe populacje” – podkreśla amerykańska organizacja.

W samym badaniu naukowcy zwracają uwagę, że ich ustalenia można uogólnić na „szersze populacje przyjmujące podobne wzorce żywieniowe”. Pisząc inaczej: choć zmniejszony wpływ na środowisko zaobserwowano u osób chorych na cukrzycę, to jednak można przyjąć, że podobne zmiany w diecie przyniosą podobne korzyści także u innych.

Podobnie widzi to dr Wolnicka. „Raport EAT-Lancet, opracowany przez międzynarodowych ekspertów w oparciu o liczne badania naukowe, zaproponował model tzw. diety planetarnej. To sposób żywienia, który jest jednocześnie korzystny dla zdrowia człowieka i bardziej przyjazny dla środowiska. Model ten zakłada zwiększenie udziału warzyw, owoców, strączków, pełnoziarnistych produktów zbożowych, orzechów i nasion oraz ograniczenie czerwonego mięsa i wysoko przetworzonej żywności” – wylicza dietetyczka.

I podsumowuje: „Nauka coraz wyraźniej pokazuje, że dieta korzystna metabolicznie często okazuje się też korzystniejsza środowiskowo. Coraz więcej danych pokazuje ponadto, że zdrowie człowieka i kondycja środowiska są ze sobą bardzo silnie powiązane.”

Photo by isens usa on Unsplash

Udostępnij: