Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Nowe badania wskazują, które uprawy żywności w największym stopniu przyczyniają się do wycinki lasów deszczowych. Jeden produkt zdecydowanie dominuje – wołowina. W ciągu ostatnich dwóch dekad produkcja mięsa wołowego spowodowała co najmniej czterokrotnie większe wylesianie niż jakikolwiek inny produkt spożywczy – pisze Benji Jones, starszy korespondent ds. środowiska w serwisie Vox.
Niemal każda forma produkcji żywności oddziałuje na środowisko, choć w różnym stopniu. Nawet rozwiązania uznawane za bardziej przyjazne środowisku wymagają wykorzystania surowców naturalnych, a żywność oznaczana jako ekologiczna również może być wytwarzana z użyciem środków ochrony roślin.
Lista piętnastu produktów najbardziej powiązanych z wylesianiem obejmuje przede wszystkim wołowinę, olej palmowy, soję, kukurydzę, ryż, maniok, kakao, trzcinę cukrową, fasolę, sorgo, kawę, bananowiec, orzeszki ziemne, pszenicę oraz banany.
Największy wpływ na niszczenie lasów deszczowych ma produkcja mięsa wołowego. Ograniczenie spożycia wołowiny mogłoby znacząco zmniejszyć presję środowiskową, choć dla wielu osób rezygnacja z tego produktu pozostaje trudna – podkreśla Jones.
Analiza globalnego wylesiania opublikowana w czasopiśmie Nature Food objęła okres od 2001 do 2022 roku. Badacze prześledzili proces zanikania lasów i powiązali utratę drzew z różnymi sektorami produkcji rolnej, w tym z hodowlą zwierząt przeznaczonych na mięso oraz z uprawami kukurydzy, kawy czy kakao. Benji Jones zaznacza, że wyniki jednoznacznie wskazują na dominujący udział produkcji wołowiny w degradacji środowiska leśnego.
Z danych wynika, że produkcja wołowiny doprowadziła do utraty około 120 milionów akrów lasów na świecie w ciągu dwóch dekad, co stanowi obszar większy niż powierzchnia stanu Kalifornia. Większość zniszczeń odnotowano w regionach tropikalnych, szczególnie w rejonie Amazonii, który należy do najbardziej różnorodnych biologicznie ekosystemów na świecie.
Istotny udział w wylesianiu mają także inne surowce rolne, w tym olej palmowy i soja. Olej palmowy jest najczęściej produkowanym olejem roślinnym na świecie i znajduje zastosowanie zarówno w przemyśle spożywczym, jak i kosmetycznym. Z kolei znaczna część światowych zbiorów soi nie jest przeznaczona bezpośrednio do konsumpcji przez ludzi, lecz służy jako pasza dla zwierząt tzw. hodowlanych.
Badanie wykazało również, że podstawowe produkty żywnościowe, takie jak kukurydza, ryż czy maniok, mogą generować większy wpływ na utratę lasów niż kawa lub kakao. Wynika to częściowo ze struktury globalnego handlu – część tych upraw jest wykorzystywana lokalnie i nie trafia do międzynarodowego obrotu, dlatego rzadziej znajduje się w analizach dotyczących krajów o wyższym poziomie dochodów.
Naukowcy zwracają uwagę, że rzeczywisty wpływ plantacji kawy i kakao może być trudny do dokładnego oszacowania. Metody monitorowania oparte na zdjęciach satelitarnych mogą nie wykrywać takich upraw, ponieważ rośliny te często rosną pomiędzy innymi drzewami i w wielu przypadkach mogą przypominać naturalne lasy, mimo że zazwyczaj charakteryzują się niższą bioróżnorodnością.
W ramach badania oszacowano również emisję dwutlenku węgla wynikającą z wycinania lasów pod produkcję żywności. Spalanie biomasy drzewnej podczas przygotowywania terenów pod uprawy prowadzi do uwalniania zgromadzonego węgla do atmosfery. Ponownie największy udział w emisjach przypisano wołowinie. Produkcja mięsa wołowego wygenerowała ponad 20 tysięcy megaton dwutlenku węgla w ciągu ostatnich 20 lat wyłącznie w wyniku wylesiania. Jest to emisja odpowiadająca ponad trzykrotnej rocznej emisji całych Stanów Zjednoczonych. W obliczeniach nie uwzględniono metanu powstającego w procesie trawienia zwierząt ani emisji związanych z produkcją paszy.
Benji Jones podkreśla, że ograniczenie spożycia wołowiny może przynieść korzyści środowiskowe nawet osobom mieszkającym poza regionami tropikalnymi. Przykładowo Stany Zjednoczone importują znaczące ilości wołowiny z Brazylii, gdzie wypas zwierząt często wiąże się z wycinaniem fragmentów amazońskich lasów.
Jednocześnie globalne spożycie wołowiny nadal rośnie. W krajach dynamicznie zwiększających poziom zamożności, takich jak China, mięso wołowe staje się coraz bardziej dostępne dla osób konsumenckich.
Eksperci zauważają, że samo zwiększenie dostępu do informacji o wpływie produkcji żywności na środowisko nie musi prowadzić do zmiany zachowań konsumenckich. Przedstawiciele organizacji Global Forest Watch wskazują, że dane naukowe mogą okazać się niewystarczające do istotnego ograniczenia presji na ekosystemy leśne, choć nadal pozostają ważnym narzędziem badawczym.
Photo by THLT LCX on Unsplash