Fioletowe pomidory GMO trafią do australijskich sklepów

W styczniu australijskie instytucje regulacyjne – Office of the Gene Technology Regulator oraz Food Standards Australia New Zealand (FSANZ) zatwierdziły sprzedaż genetycznie modyfikowanych pomidorów Purple Bliss jako świeżych, w całości lub jako składnik przetworzonej żywności, np. suszonych pomidorów czy past. Wszystkie te produkty będą musiały być oznaczone jako genetycznie modyfikowane – informuje Petra Stock na łamach The Guardian. Australia dołączy tym samym do USA i Kanady, gdzie pomidor jest już dostępny od kilku lat.

Licencja wydana przez Gene Technology Regulator umożliwia także ich uprawę w Australii na zasadach podobnych do odmian konwencjonalnych. Regulacje nie wymagają dodatkowych środków ostrożności, ponieważ ryzyko dla zdrowia ludzi i środowiska zostało uznane za minimalne. Po uzyskaniu zgody australijska firma All Aussie Farmers z siedzibą w Victorii, zajmująca się marketingiem świeżych produktów i posiadająca licencję na uprawę oraz dystrybucję pomidorów w Australii, może rozpocząć ich lokalną produkcję i sprzedaż. Pierwszym miastem, w którym pomidory Purple Bliss pojawią się w sklepach (prawdopodobnie w połowie roku), będzie Melbourne. Pierwszy producent pochodzi z Queensland, z doliny Clearview Valley.

Genetycznie modyfikowane pomidory Purple Bliss opracowała amerykańska firma Norfolk Healthy Produce, specjalizująca się w produkcji nasion. Przedsiębiorstwo zostało założone w grudniu 2021 roku i ma siedzibę w Davis w Kalifornii. Odmiana została zaprojektowana z myślą o poprawie wartości odżywczych owoców. Do genomu pomidora wprowadzono geny Rosea1 i Delila pochodzące z rośliny ozdobnej Antirrhinum majus (lwia paszcza). Są to geny regulatorowe działające jak „włączniki”, które aktywują naturalny szlak biosyntezy antocyjanów w owocu – czytamy na stronie NGT Centrum Badawczego, działającego przy Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

Dzięki tej modyfikacji pomidory produkują pigmenty zwane antocyjanami – naturalnie występujące w jagodach i jeżynach związki o właściwościach antyoksydacyjnych. To właśnie te barwniki odpowiadają za kolor owoców takich jak jagody, śliwki czy czerwona kapusta. Pomidor Purple Bliss zawiera średnio około 2,83 mg antocyjanów na gram świeżej masy, podczas gdy w klasycznych czerwonych pomidorach związki te praktycznie nie występują. Głównie są to delphinidyna i petunidyna, czyli silne przeciwutleniacze.

Genetycznie zmodyfikowany fioletowy pomidor jest drugą żywnością GMO dopuszczoną w Australii, która prawdopodobnie będzie uprawiana i sprzedawana jako produkt spożywczy. W 2024 roku zatwierdzono genetycznie zmodyfikowanego banana, ale wciąż nie jest dostępny w sprzedaży.

Czy nauka i produkcja żywności idą ręka w rękę?

Rozwój takich produktów jak fioletowe pomidory Purple Bliss wpisuje się w szerszy trend wykorzystania nowych technologii w rolnictwie i produkcji żywności. Coraz częściej mówi się o tzw. NGT (New Genomic Techniques), czyli nowych technikach genomowych, które pozwalają na bardziej precyzyjne modyfikowanie roślin niż klasyczne metody GMO. Obejmują one m.in. edycję genów przy użyciu narzędzi takich jak CRISPR/Cas, umożliwiających wprowadzanie zmian w genomie roślin w sposób szybki i ukierunkowany.

Państwa takie jak Australia, Stany Zjednoczone czy Kanada należą do najbardziej otwartych na wdrażanie biotechnologii w rolnictwie. W tych krajach system regulacyjny skupia się przede wszystkim na ocenie bezpieczeństwa konkretnego produktu, a nie wyłącznie na samej metodzie jego wytworzenia. Dzięki temu nowe odmiany roślin (zarówno GMO, jak i powstające przy użyciu NGT) mogą stosunkowo szybko trafić do uprawy i sprzedaży, jeśli zostaną uznane za bezpieczne dla ludzi i środowiska.

Inaczej wygląda sytuacja w Unii Europejskiej. Obowiązujące przepisy wciąż w dużej mierze traktują rośliny powstałe przy użyciu nowych technik genomowych podobnie jak tradycyjne GMO, co oznacza długotrwałe i kosztowne procedury dopuszczenia do obrotu. W efekcie liczba upraw GMO w UE pozostaje bardzo ograniczona, a wiele badań i projektów komercjalizowanych jest poza Europą.

Jednocześnie w Unii trwa dyskusja nad zmianą podejścia do nowych technik genomowych. Komisja Europejska zaproponowała w ostatnich latach nowe regulacje dotyczące NGT, które miałyby uprościć procedury dla części roślin uznanych za porównywalne z odmianami powstałymi w wyniku tradycyjnej uprawy. Zwolennicy zmian argumentują, że technologie te mogą pomóc w tworzeniu odmian bardziej odpornych na suszę, choroby czy zmiany klimatu, a także zwiększyć wartość odżywczą żywności.

Przykład fioletowych pomidorów pokazuje więc, jak nauka i produkcja żywności coraz częściej się przenikają. Nowoczesna biotechnologia, wsparta wiedzą z badań naukowych, może być wykorzystywana obok tradycyjnych praktyk upraw, tworząc nowe możliwości dla rolnictwa i rynku żywności.

Photo by Norfolk Healthy Produce

Udostępnij: