Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Gdy mowa o zmianie klimatu, najczęściej myślimy o energetyce, transporcie czy przemyśle. Znacznie rzadziej w centrum uwagi pojawia się system żywnościowy, mimo że sposób produkcji i konsumpcji żywności ma ogromny wpływ na emisje gazów cieplarnianych. Nowy raport „Dangerous Distractions: How agribusiness narratives continue to undermine climate action” pokazuje, że jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest sposób, w jaki przemysł rolno-spożywczy kształtuje debatę publiczną o klimacie.
Publikacja przygotowana przez organizację Changing Markets Foundation analizuje narracje promowane przez przemysł mięsny i mleczarski oraz powiązane z nim organizacje branżowe. Autorzy i autorki raportu wskazują, że część przekazów wykorzystywanych w debacie publicznej może odwracać uwagę od realnego wpływu hodowli zwierząt na klimat, a w konsekwencji utrudniać wprowadzanie działań potrzebnych do ograniczenia emisji. W centrum analizy znajduje się sposób, w jaki branża komunikuje swoją rolę w systemie żywnościowym oraz jakie argumenty pojawiają się w dyskusjach o polityce klimatycznej.
Hodowla zwierząt jest sektorem szczególnie wrażliwym na zmiany klimatu. Stabilne warunki pogodowe są kluczowe dla produkcji pasz, dostępu do wody i zdrowia zwierząt. Jednocześnie sektor ten sam w znacznym stopniu przyczynia się do globalnych emisji gazów cieplarnianych. Najważniejszą rolę odgrywa tu metan powstający w procesach trawienia u przeżuwaczy oraz podtlenek azotu związany z nawożeniem i gospodarką odchodami zwierzęcymi. Produkcja mięsa i nabiału jest także silnie powiązana z wylesianiem i zmianami użytkowania gruntów, szczególnie w regionach, gdzie powiększanie areału pastwisk lub upraw paszowych prowadzi do przekształcania naturalnych ekosystemów.
W ostatnich latach coraz więcej badań wskazuje, że ograniczenie emisji z rolnictwa oraz zmiana wzorców żywieniowych mogą odegrać istotną rolę w ograniczaniu globalnego ocieplenia. Analizy przygotowane m.in. przez EAT-Lancet Commission pokazują, że bardziej zrównoważone diety, oparte w większym stopniu na produktach roślinnych, mogłyby znacząco zmniejszyć emisje z systemu żywnościowego, a jednocześnie przynieść korzyści zdrowotne. Przejście na takie diety mogłoby zmniejszyć emisje z systemu żywnościowego o połowę oraz zapobiec 15 milionom przedwczesnych zgonów rocznie. Tymczasem w wielu krajach rozwiniętych spożycie mięsa i nabiału znacznie przekracza poziomy uznawane za korzystne zarówno dla zdrowia, jak i dla środowiska.
Mimo rosnącego konsensusu naukowego, że zmiana diety oraz redukcja emisji metanu z rolnictwa są kluczowe, aby utrzymać wzrost temperatury na poziomie 1,5°C lub nawet 2°C, jedynie 4% krajowych planów klimatycznych (tzw. NDC – nationally determined contributions) zawiera konkretne, określone w czasie cele redukcji emisji metanu z rolnictwa, a jeszcze mniej z nich uwzględnia kwestię zrównoważonej diety.
Dyskusje na ten temat pojawiają się podczas międzynarodowych negocjacji klimatycznych, jednak rzadko przekładają się na konkretne zapisy w oficjalnych dokumentach. Jednym z przykładów jest konferencja klimatyczna COP30, która odbyła się w 2025 roku w Belém w Brazylii. Wiele organizacji społecznych i środowisk naukowych liczyło, że transformacja systemów żywnościowych stanie się jednym z ważnych tematów końcowych ustaleń. Ostatecznie jednak kwestie związane bezpośrednio z dietą i produkcją zwierzęcą nie znalazły się w kluczowych zapisach dokumentów konferencji. W trakcie wydarzenia wyraźnie dominowały głosy agrobiznesu koncentrujące się na efektywności oraz obawach dotyczących bezpieczeństwa żywnościowego, co utrudniało wprowadzenie realnych zmian. Choć zmiana klimatu rzeczywiście stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego, narracja ta jest przekształcana i wykorzystywana przez przedstawicieli przemysłu mięsnego i mleczarskiego, aby uzasadniać dalszy rozwój hodowli zwierząt.
Raport analizuje również sposób, w jaki branża promuje swoje stanowisko podczas wydarzeń branżowych i międzynarodowych spotkań, takich jak World Meat Congress. W przekazach tych często pojawia się argument, że produkcja mięsa jest niezbędna do wyżywienia rosnącej populacji świata. Autorzy i autorki raportu podkreślają jednak, że takie podejście pomija kwestię nadmiernej konsumpcji produktów zwierzęcych w wielu krajach oraz potencjał alternatywnych modeli produkcji i żywienia.
Innym elementem analizowanych narracji jest silne skupienie na technologicznych rozwiązaniach zwiększających wydajność hodowli lub ograniczających emisje na poziomie gospodarstwa. Choć takie działania mogą przynosić pozytywne efekty, raport wskazuje, że same w sobie nie rozwiążą problemu rosnącej skali produkcji zwierzęcej. Zdaniem autorów i autorek konieczna jest szersza transformacja systemu żywnościowego, obejmująca zarówno sposób produkcji, jak i wzorce konsumpcji.
Celem raportu jest zwrócenie uwagi na potrzebę bardziej przejrzystej i opartej na wiedzy naukowej dyskusji o przyszłości systemu żywnościowego. Autorzy i autorki podkreślają, że rolnicy i producenci żywności będą kluczowymi uczestnikami transformacji, jednak zmiana wymaga również uczciwej rozmowy o wpływie różnych modeli produkcji na środowisko. W ich ocenie tylko takie podejście pozwoli włączyć system żywnościowy do globalnej strategii przeciwdziałania zmianie klimatu i jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe w przyszłości.
Photo by Sindy Süßengut on Unsplash