Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało projekt ustawy o ochronie działalności rolniczej wsi (UPRO8), który już na etapie konsultacji społecznych budzi poważne kontrowersje. Dokument – jak przekonuje resort – ma wzmocnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju i ograniczyć konflikty społeczne na terenach wiejskich. Organizacje społeczne, w tym Green REV Institute, określają go jednak mianem „Lex Smród” i ostrzegają przed jego konsekwencjami dla mieszkańców i mieszkanek wsi oraz terenów podmiejskich. Konsultacje społeczne projektu potrwają do 30 kwietnia.
Z uzasadnienia projektu wynika, że jego głównym celem jest „systemowe wzmocnienie ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi” oraz ograniczenie konfliktów wynikających z postępującej urbanizacji . Resort argumentuje, że rosnąca liczba nowych mieszkańców wsi, którzy nie mają doświadczenia związanego z rolnictwem, prowadzi do napięć wokół hałasu, zapachów i intensywności prac polowych. W odpowiedzi projekt ma wprowadzić rozwiązania zapewniające większą stabilność działalności rolniczej oraz przewidywalność prawa.
Proponowane przepisy zakładają wprowadzenie zasady, zgodnie z którą działalność rolnicza co do zasady nie będzie uznawana za nadmiernie uciążliwą, o ile prowadzona jest zgodnie z „prawidłową gospodarką rolną” . Jednocześnie rolnicy mieliby zostać wyłączeni z odpowiedzialności za zakłócanie ciszy nocnej w związku z pracami polowymi, a osoby kupujące nieruchomości na terenach wiejskich musiałyby podpisywać oświadczenie o świadomości potencjalnych uciążliwości wynikających z sąsiedztwa działalności rolniczej. W praktyce oznacza to również przeniesienie ciężaru dowodu w sporach sąsiedzkich na mieszkańców, którzy chcieliby dochodzić swoich praw.
To właśnie te rozwiązania budzą największe obawy organizacji społecznych. Green REV Institute oraz Federacja Bezpieczna Żywność wskazują, że projekt może znacząco ograniczyć realną ochronę zdrowia i jakości życia mieszkańców wsi. Podkreślają, że wprowadzenie domniemania „nieuciążliwości” działalności rolniczej może utrudnić dochodzenie roszczeń związanych z hałasem, odorami czy zanieczyszczeniami.
„Lex Smród to jedyna adekwatna nazwa. Resort polaryzuje dialog pomiędzy obszarami wiejskimi a miastem, żeby budować systemową ochronę dla przemysłu i inwestorów, którzy po prostu niszczą zdrowie, życie, własność innych ludzi. Minister Krajewski będzie się tłumaczył w przyszłości dlaczego chciał chronić… smród zamiast wzmacniać obszary wiejskie i inwestować w zrównoważony system żywności. Szkoda, że resort zapomina o faktach i danych i woli chować się za bajkami o rolnikach, chroniąc interesy inwestorów i przemysłu” – podsumowała Anna Spurek, prezeska Green REV Institute.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu jest wprowadzenie klauzuli „prawidłowej gospodarki rolnej”, która ma stanowić punkt odniesienia przy ocenie sporów. Jak wynika z uzasadnienia, pojęcie to nie jest precyzyjnie zdefiniowane i ma charakter ogólny, odwołujący się do praktyki i orzecznictwa. W praktyce może to oznaczać dużą uznaniowość oraz trudności dowodowe dla osób skarżących działalność rolniczą, zwłaszcza że projekt wprowadza domniemanie, iż taka działalność mieści się w granicach normalnego korzystania z nieruchomości.
Krytyka projektu wpisuje się w szerszą debatę na temat wpływu intensywnej produkcji zwierzęcej na środowisko i zdrowie ludzi. Już wcześniej Green REV Institute zwracał uwagę na konsekwencje rozwoju ferm wielkotowarowych, wskazując na zagrożenia zdrowotne, środowiskowe i społeczne. Zdaniem organizacji obecny projekt może w praktyce wzmocnić pozycję dużych inwestorów, zamiast wspierać zrównoważony rozwój obszarów wiejskich.
Projekt pozostaje na etapie konsultacji społecznych, co oznacza, że zarówno organizacje, jak i obywatele i obywatelki mogą zgłaszać swoje uwagi. Spór wokół „Lex Smród” pokazuje, że proponowane zmiany nie dotykają wyłącznie samego rolnictwa, lecz również fundamentalnych praw mieszkańców oraz modelu rozwoju polskiej wsi.
Photo: Photo by Egor Myznik on Unsplash