Karol Nawrocki przedstawił własną ustawę dla wsi

Jak poinformował Polsat News, prezydent Karol Nawrocki ogłosił projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi oraz zaapelował do premiera Donalda Tuska o zaskarżenie umowy UE z państwami Mercosur. Propozycja prezydenta pojawia się jednak w momencie, gdy bardzo podobne rozwiązania są już w trakcie konsultacji społecznych, a prace nad nimi prowadzi rząd – na co zwrócił uwagę wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, oceniając, że prezydent jest „spóźniony”. – Skuteczność mierzy się w czynach, nie w liczbie słów i decybelach – skomentował na platformie X.

Prezydent w swoim wystąpieniu akcentował znaczenie rolnictwa dla bezpieczeństwa państwa i stabilności gospodarki. Wskazywał, że rolnicy mierzą się dziś nie tylko z rosnącymi kosztami produkcji, ale także z presją regulacyjną i międzynarodową konkurencją.

Jednym z kluczowych elementów jego propozycji jest projekt ustawy, który ma wzmocnić ochronę działalności rolniczej na terenach wiejskich. Zakłada on m.in. wprowadzenie zasady proporcjonalności – ograniczenie lub zakaz działalności miałby być możliwy wyłącznie w ostateczności, gdy dochodzi do realnego zagrożenia dla zdrowia lub środowiska.

Projekt przewiduje także obowiązkową mediację przed skierowaniem sprawy do sądu oraz mechanizm informacyjny przy zakupie nieruchomości na wsi. Nabywcy mieliby formalnie potwierdzać świadomość potencjalnych uciążliwości wynikających z sąsiedztwa działalności rolniczej.

Podobne rozwiązania są już jednak przedmiotem prac legislacyjnych i trwających do 30 kwietnia konsultacji społecznych. Projekt, określany w debacie publicznej jako „Lex Smród”, zakłada bardzo zbliżone mechanizmy – w tym wzmocnienie pozycji rolników w sporach z mieszkańcami i mieszkankami.

Jak zwraca uwagę Agata A. Skrzypczyk w artykule dla Bezpiecznej Żywności „Czy Lex Smród zasmrodzi nas jeszcze bardziej?” proponowane przepisy mogą w praktyce znacząco ograniczyć skuteczność skarg mieszkańców. „[…] nawet jeśli działalność będzie uciążliwa, może nie być uznana za ponadprzeciętną” – wskazuje, podkreślając, że w efekcie dochodzenie swoich praw w sporach o hałas czy zapachy może stać się znacznie trudniejsze. Autorka przypomina, że impuls do zmian nie pojawił się przypadkowo. „Propozycja przepisów nie wzięła się znikąd” – zaznacza, przywołując głośną sprawę hodowcy z okolic Łodzi. Spór dotyczył uciążliwości zapachowych z chlewni, a sąd uznał racje mieszkańców, nakazując wypłatę ponad 100 tys. zł odszkodowania. „Hodowcy zaczęli się obawiać […] precedensu, w którym napływowi mieszkańcy wsi będą pozywać rolników” – podkreśla Agata A. Skrzypczyk, wskazując, że to właśnie takie przypadki napędziły debatę o granicach działalności rolniczej i prawach mieszkańców.

To właśnie ten kontekst – sporów sądowych, pozwów i możliwych odszkodowań – stanowi tło dla zarzutów o dublowanie inicjatyw legislacyjnych. Propozycja prezydenta w dużej mierze pokrywa się z rozwiązaniami już procedowanymi w ramach konsultacji społecznych, co rodzi pytania o sens równoległego przedstawiania podobnych regulacji.

Jednocześnie cała dyskusja wpisuje się w szerszy spór o to, czy nowe przepisy rzeczywiście mają wzmacniać ochronę rolników i stabilność produkcji rolnej, czy też w praktyce mogą przesuwać granice odpowiedzialności prawnej i zmieniać równowagę między interesami gospodarstw rolnych a prawami mieszkańców i mieszkanek wsi. W tle pozostaje pytanie, gdzie przebiega granica między ochroną produkcji rolnej jako interesu publicznego a prawem lokalnych społeczności do reagowania na uciążliwości związane z jej funkcjonowaniem?

Drugą inicjatywą prezydenta jest list do premiera w sprawie umowy handlowej między Unią Europejską a państwami Mercosur. Karol Nawrocki zarzucił rządowi opóźnienia i wezwał do natychmiastowego skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE, podkreślając, że projekt skargi jest już przygotowany. Prezydent przekonywał, że działania te są konieczne dla ochrony polskiego rynku rolnego oraz bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Oba wątki – zarówno spór o kształt regulacji dotyczących funkcjonowania wsi, jak i kwestia umowy Mercosur – wpisują się w szerszą debatę o przyszłości polskiego rolnictwa i jego pozycji wobec presji regulacyjnej, rynkowej i społecznej. To właśnie ten obszar pozostaje dziś jednym z kluczowych pól politycznego sporu, w którym ścierają się różne wizje rozwoju wsi i jej relacji z resztą gospodarki.

Photo: Mikołaj Bujak/KPRP Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Udostępnij: