Jedzą zdrowiej w tygodniu, inaczej w weekendy?

Zjawisko tzw. weekendowej luki żywieniowej pokazuje, że dzieci w dni szkolne częściej sięgają po zdrowe produkty, takie jak owoce i warzywa, natomiast w weekend ich nawyki wyraźnie się zmieniają. To właśnie temu problemowi przygląda się badanie ewaluacyjne programu Program dla Szkół, realizowane na zlecenie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa przez Korporację Badawczą Pretendent. Analiza objęła 3100 osób uczniowskich z blisko 90 szkół podstawowych i pozwala lepiej zrozumieć, czy zdrowe nawyki kształtowane w szkole utrzymują się także poza nią.

Z zebranych danych wynika, że sposób odżywiania różni się nie tylko między tygodniem a weekendem, lecz także w zależności od płci. Dziewczynki częściej niż chłopcy sięgają po owoce i warzywa, podczas gdy chłopcy częściej deklarują spożywanie produktów mlecznych. Różnice te pokazują, że nawyki żywieniowe nie są jednolite i kształtują się pod wpływem wielu czynników, zarówno środowiskowych, jak i społecznych.

Same owoce zajmują w codziennej diecie ważne miejsce, choć nie u wszystkich. Około 30 proc. dzieci deklaruje, że spożywa je raz dziennie, a blisko 28 proc. dwa razy dziennie. Jednocześnie 6 proc. badanych osób uczniowskich przyznaje, że nie sięga po owoce w ogóle, co wskazuje na istnienie grupy, której dieta pozostaje pod tym względem niewystarczająca.

W przypadku warzyw 40% dzieci spożywa je raz dziennie, natomiast nawet 13% twierdzi, że nie je ich wcale. W przypadku warzyw jednak nieco inaczej wyglądają przyczyny ich spożywania – największe znaczenie ma fakt, że są po prostu zdrowe, ich smak jest drugą w kolejności pobudką. Podobnie jak w przypadku owoców, duże znaczenie ma również fakt jedzenia warzyw przez rodziców (poziom wpływu jest podobny jak w przypadku owoców).

W tym kontekście weekendowa luka żywieniowa staje się szczególnie istotna. W tygodniu szkolnym dzieci funkcjonują w środowisku, które sprzyja zdrowym wyborom – mają dostęp do odpowiednich produktów i uczestniczą w działaniach edukacyjnych. W weekend ten system wsparcia znika, a decyzje żywieniowe zależą głównie od warunków domowych. To właśnie wtedy częściej pojawiają się mniej korzystne wybory, a wypracowane wcześniej nawyki nie zawsze są podtrzymywane.

Znaczenie ma jednak nie tylko częstość spożywania warzyw i owoców, ale także ich ilość. Zalecenia, jak wskazują realizatorzy badania, mówią o 250g dziennego spożycia, podczas gdy średnio jest to 175g, czyli blisko 1/3 mniej od wskazanej normy. 

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera rola środowiska domowego. Badacze podkreślają, że kształtowanie nawyków żywieniowych w dużej mierze odbywa się poprzez obserwację i powtarzanie zachowań dorosłych. Mechanizm ten działa niezależnie od tego, czy promowane wzorce są korzystne, czy nie – dzieci przejmują przede wszystkim to, co widzą na co dzień. Jeśli w domu dominuje dieta uboga w warzywa i owoce, trudniej oczekiwać trwałego utrwalenia zmian wypracowanych w szkole. Z tego względu spójność między edukacją szkolną a praktyką rodzinną staje się warunkiem skuteczności całego procesu. Bez tej ciągłości różnice między dniami szkolnymi a weekendami mogą się utrzymywać, a nawet pogłębiać.

Wyniki badania zostały opublikowane na stronie Programu dla Szkół, unijnego projektu mającego na celu zmianę nawyków żywieniowych polskich uczniów i uczennic klas I-V. Materiał przygotowano we współpracy i w oparciu o dane i wnioski przedstawione przez Korporację Badawczą Pretendent sp. z o.o. Wykonawcę oceny Programu dla szkół.

Photo by Yan Krukau on Canva

Udostępnij: