Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Na europejskim rynku rolnym narasta presja związana ze spadkiem cen zbóż i wysokimi kosztami produkcji. Komisja Europejska rozważa zwiększenie udziału zbóż w produkcji biopaliw jako jedno z narzędzi reagowania na sytuację w sektorze. Chodzi o szersze wykorzystanie części plonów, takich jak pszenica, kukurydza czy surowce cukrowe, w produkcji bioetanolu i innych paliw odnawialnych. Jak informuje Dariusz Brzostek na łamach serwisu Eska, propozycja pojawia się w momencie wyraźnego spadku cen zbóż oraz utrzymujących się wysokich kosztów produkcji w rolnictwie.
Według danych przytaczanych w analizach branżowych ceny pszenicy w ostatnim czasie spadły do poziomu około 160–170 euro za tonę, a w szerszym ujęciu mowa jest o poziomach wyraźnie poniżej 200 euro. Dla wielu gospodarstw oznacza to sprzedaż plonów na granicy opłacalności lub poniżej kosztów produkcji, co pogłębia napięcia w europejskim sektorze rolnym.
Jednym z kluczowych głosów w tej dyskusji jest komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen. W rozmowie z Niemiecką Agencją Prasową (DPA) w Brukseli, cytowanej m.in. przez serwis Farmer.pl, wskazał on, że obecna sytuacja cenowa wymaga ponownego przemyślenia zasad funkcjonowania rynku biopaliw w Europie. „Obecnie mamy bardzo, bardzo niskie ceny zbóż” – powiedział komisarz, odnosząc się do sytuacji na rynku. Dodał również, że przy poziomach znacznie poniżej 200 euro za tonę pszenicy należy rozważyć złagodzenie wymagań dotyczących produkcji i wykorzystania biopaliw roślinnych.
W ocenie Hansena większe wykorzystanie surowców rolnych w sektorze energetycznym mogłoby pełnić podwójną funkcję: wspierać dochody gospodarstw rolnych oraz zwiększać dostępność paliw w Europie. Komisarz podkreśla, że obecne regulacje ograniczające udział biopaliw pochodzących z upraw żywnościowych i paszowych mogą wymagać dostosowania do aktualnych warunków rynkowych.
Propozycja wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą kierunku europejskiej polityki rolnej i energetycznej, w tym równowagi pomiędzy bezpieczeństwem żywnościowym a rozwojem odnawialnych źródeł energii. Zwolennicy zmian wskazują na możliwość stabilizacji rynku rolnego oraz zwiększenia niezależności energetycznej Unii Europejskiej, natomiast w dyskusji pojawiają się również pytania o długoterminowe konsekwencje zwiększania wykorzystania surowców rolnych w energetyce.
Komisarz odniósł się także do roli europejskich biorafinerii, które – jak zaznaczył – funkcjonują już w wielu państwach członkowskich i mają potencjał dalszego rozwoju. W jego ocenie ich rozbudowa mogłaby przyczynić się do lepszego wykorzystania zasobów oraz ograniczenia zależności od paliw kopalnych. Jednocześnie Hansen wskazał, że konieczne mogą być zmiany w unijnych dyrektywach, które obecnie w jego ocenie ograniczają rozwój biopaliw roślinnych, w tym odnawialnego etanolu.
W debacie naukowej dotyczącej wykorzystania zbóż w produkcji biopaliw zwraca się uwagę na złożoność tego rozwiązania oraz jego ograniczenia. Część analiz wskazuje, że biomasa wykorzystywana w energetyce jest zasobem ograniczonym i konkurencyjnym wobec innych sektorów, co może prowadzić do napięć pomiędzy produkcją żywności, energii i pasz. W badaniach OECD-FAO podkreśla się, że rozwój biopaliw pozostaje silnie zależny od cen surowców rolnych i ropy naftowej, a także od decyzji politycznych dotyczących subsydiów i obowiązkowych domieszek paliwowych, co wprowadza znaczną niepewność na rynku. Jednocześnie w analizach systemów energetycznych dla Europy wskazuje się, że zwiększanie udziału biopaliw z surowców rolnych może wiązać się z wyższymi kosztami systemowymi oraz presją na dostępność biomasy, szczególnie w warunkach rosnących celów klimatycznych. Z tego powodu część badaczy i badaczek postuluje rozwój tzw. biopaliw zaawansowanych, opartych na odpadach i pozostałościach, które w mniejszym stopniu konkurują z produkcją żywności i ograniczają presję na użytkowanie ziemi.
Photo by Science Photo Library on Canva
Na zdj. Elektrownia biopaliwowa w Workington, Cumbria, Wielka Brytania.