Prezydenckie weto dla Parku Doliny Dolnej Odry

7 listopada 2025 r. Kancelaria Prezydenta RP Karola Nawrockiego poinformowała o zawetowaniu ustawy z dnia 17 października 2025 r. o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.

W październiku 2025 r. Sejm rozpatrzył uchwałę Senatu o ustawie o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Miał to być pierwszy od 24 lat nowy park narodowy w Polsce. Jego utworzenie popierało aż 70% respondentów.

Prace nad legislacją

Rządowy projekt ustawy o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry (druk 1721) wpłynął do Sejmu 22 września 2025 r. W głosowaniu 26 września br. 226 Posłów było za, a 198 przeciw. Przeciwko byli między innymi wszyscy obecni Posłowie Prawa i Sprawiedliwości (174 przeciwko, 14 nieobecnych), trzech Posłów PSL -Trzecia Droga, 14 Posłów Konfederacji. 17 października, po poprawkach Senatu ustawę przekazano do Prezydenta RP.

Poparcie opinii społecznej

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przeprowadziło ogólnopolskie badanie opinii publicznej dot. utworzenia parku narodowego Doliny Dolnej Odry. Zgodnie z informacjami zamieszczony na stronie internetowej Ministerstwa Klimatu i Środowiska 70 proc. badanych obywateli popiera utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, przy czym odsetek ten jest wyższy w województwie zachodniopomorskim (86 proc.) i w powiatach, w których zlokalizowany będzie park (84-94 proc.). 81 proc.  mieszkańców województwa zachodniopomorskiego uważa, że park przyniesie korzyści ekonomiczne i przyczyni się do wzrostu atrakcyjności turystycznej regionu. 72 proc. badanych Polaków uważa, że powinno się tworzyć więcej parków narodowych w naszym kraju. Niestety samego badania Ministerstwo nie udostępniło.

Weto Prezydenta RP

7 listopada br. na Kancelaria Prezydenta RP opublikowała pismo Prezydenta RP do Marszałka Sejmu oraz wniosek ws. odmowy podpisania ustawy. Prezydent wskazał, że: „kwestionowana ustawa budzi moje poważne wątpliwości przede wszystkim z perspektywy racjonalnej i zrównoważonej ochrony przyrody jako dobra wspólnego o fundamentalnym znaczeniu dla przyszłych pokoleń. W dalszej konieczności rodzi ona zagrożenia dla bezpieczeństwa gospodarczego państwa oraz interesów obywateli.” Jak wskazano na stronie internetowej Kancelarii: „W ocenie Prezydenta RP powstanie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry w ramach ustawy z dnia 17 października 2025 r. o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry budzi obawy o zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu, w którym Odra jest kluczowym źródłem potencjału inwestycyjnego. W uzasadnieniu do weta Prezydent RP wskazał brak analiz skutków dla inwestycji infrastrukturalnych w regionie, mimo że dla niektórych gmin powstanie parku może oznaczać realne straty finansowe. Co więcej, mimo że powstanie Parku budziło skrajne opinie wśród społeczności Międzyodrza, nie zdecydowano się na lokalne referendum. Ustawa miała wprowadzić istotne ograniczenia dla mieszkańców bez szerokich konsultacji i debat ekspertów.

Odpowiedź Ministerstwa Klimatu

W odpowiedzi na weto Prezydenta RP Karola Nawrockiego Ministra Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska opublikowała oświadczenie.

Pierwszy argument, czyli zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu to oczywista nieprawda. Jest dokładnie odwrotnie. Samorządy i przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że Park Narodowy to impuls do rozwoju wielu branż. Na świecie jest wiele przykładów tego jak parki narodowe stają się lokomotywami rozwoju całych regionów. Wody Polskie dostały także niezbędne uprawnienia, by utrzymać żeglugę na Odrze, poza tym Park swoim zasięgiem nie obejmował samej Odry.

Kolejne kłamstwo, to brak analiz skutków dla inwestycji infrastrukturalnych w regionie. Dla tej inicjatywy została wykonana analiza SWOT, z której jasno wynika, że to właśnie powstanie parku dałoby impuls do wielu inwestycji, w tym związanych z infrastrukturą wodną czy turystyczną. Samorządu były już do tego gotowe.

Trzeci argument, to rzekome realne straty finansowe, których nikt nigdy nie umiał wymienić. Teren Międzyodrza to torfowisko, teren zalewowy, na którym nigdy nic poza parkiem czy rezerwatem nie powstanie. Są za to oczywiste zyski dla wszystkich. Gminy miały otrzymać subwencję ekologiczną, rybacy wsparcie w utrzymaniu kanałów w dobrej kondycji, mieszkańcy centrum edukacyjne i nowych turystów, przyroda wsparcie bioróżnorodności.

Czwarty zarzut to skrajne opinie wśród społeczności Międzyodrza, który jest fejkiem. Wystarczy pojechać do gmin, które wyraziły zgody na powstanie na ich terenie nowego parku, niemalże jednomyślnie.

Kolejny argument to istotne ograniczenia dla mieszkańców – to nieprawda. By to samodzielnie ocenić wystarczy pojechać do obecnych parków. Szlaki pełne turystów i miłośników przyrody to doskonała ścieżka by wspólnie cieszyć się naszym dziedzictwem przyrodniczym.

Ustawa została ponoć przyjęta bez szerokich konsultacji i debat ekspertów? Tymczasem zwykle ustawy konsultuje się średnio 30 dni, a ta konsultowana była także z szerokim gronem osób, przez wiele miesięcy, by uwzględnić uwagi jak największej liczby środowisk.

Międzyodrze ofiarą niezgody politycznej

Samorządy i organizacje społeczne stają po stronie Parku Narodowego. Faktycznie w ramach procesu politycznego w procesowani ustawy zbyt mały nacisk położono na kwestie długoterminowego wpływy utworzenia parku dla ochrony przyrody, bioróżnorodności i klimatu. W momencie gdy w Brazylii rozpoczął się kolejny Szczyt Klimatyczny COP30 polskie władze nie zdecydowały się działania dla przyrody. Warto w tym miejscu zastanowić się jak będą przebiegały prace nad kolejnymi aktami prawnymi, które ponad krótkoterminowy interes gospodarczy stawiają na ochronę bioróżnorodności, lokalnego dziedzictwa przyrodniczego, interes mieszkańców i ich zdrowie.

Photo: unsplash, Krzysztof Płocha

Czytaj także: Check against delivery – przemówienie Ursuli von der Leyen na COP30

Udostępnij: