Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Konsumpcja mięsa to jeden z najważniejszych czynników wywierających presję na naszą planetę. W Unii Europejskiej, gdzie znaczna część gospodarstw domowych nadal korzysta z preferencyjnych stawek VAT na produkty mięsne, rośnie potrzeba skutecznych narzędzi, które pozwolą ograniczyć negatywny wpływ diety na środowisko. Jednym z takich rozwiązań jest podatek od mięsa – mechanizm, który mógłby nie tylko zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych, ale też ograniczyć zużycie wody, degradację gruntów i utratę bioróżnorodności. Produkcja mięsa i innych produktów zwierzęcych generuje bowiem znaczną część śladu środowiskowego diety w Europie, wpływając na zmiany klimatu, eksploatację zasobów naturalnych oraz kondycję ekosystemów. Tymczasem obniżone stawki VAT na mięso, stosowane nie tylko w Polsce, ale także w wielu krajach UE, sprawiają, że ceny mięsa nie odzwierciedlają w pełni jego rzeczywistych kosztów dla środowiska.
Najnowsze badania opublikowane w Nature Food pokazują, że wprowadzenie pełnej stawki VAT na mięso mogłoby stać się skutecznym narzędziem fiskalnym. Podniesienie kosztów mięsa zniechęcałoby do jego nadmiernej konsumpcji, a dodatkowe wpływy podatkowe można by przeznaczyć na działania proekologiczne i społeczne. Zniesienie obecnych obniżek VAT może tym samym przyczynić się do zmniejszenia śladu środowiskowego związanego z dietą europejskich gospodarstw domowych nawet o 3,5–5,7% – wnioskują Charlotte Plinke, Michael Sureth i Matthias Kalkuhl z Potsdam Institute for Climate Impact Research (PIK).
Zresztą taki kierunek działań jest zgodny z polityką Unii Europejskiej, która w ramach strategii Od pola do stołu, jednego z filarów Europejskiego Zielonego Ładu, podkreśla, że: „Unijne systemy podatkowe powinny również dążyć do zapewnienia, że cena różnych rodzajów żywności odzwierciedla ich rzeczywiste koszty pod względem wykorzystania ograniczonych zasobów naturalnych, zanieczyszczenia, emisji gazów cieplarnianych i innych środowiskowych efektów zewnętrznych.”
Jak jest u nas? W Polsce mięso i produkty mięsne objęte są obniżoną stawką VAT wynoszącą 5%. Ta preferencyjna stawka została przywrócona w kwietniu 2024 roku, po okresie tymczasowego 0% VAT w ramach tarczy antyinflacyjnej. Mięso jest więc relatywnie tańsze dla polskich konsumentów i konsumentek, co przekłada się na utrzymujące się wysokie spożycie, a co za tym idzie – istotne konsekwencje dla środowiska.
Debata o specjalnym podatku na mięso (meat tax), który miałby pełnić funkcję narzędzia ekologicznego, w Polsce dopiero raczkuje. Pojawia się głównie w komentarzach eksperckich i artykułach opiniotwórczych, a nie jako realna propozycja legislacyjna czy temat szerokich dyskusji w mediach głównego nurtu.
Badania wskazują, że pod względem śladu środowiskowego związane z konsumpcją mięsa największe obciążenie generują kraje o największej populacji, takie jak Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania oraz Polska. Co więcej, duża część wpływów środowiskowych wynika z importu mięsa, zwłaszcza z Azji, Ameryki Południowej i Afryki. To dowodzi, że problem jest globalny i wymaga skoordynowanych działań na poziomie całego łańcucha dostaw.
Pierwsza symulacja badawcza Potsdam Institute for Climate Impact Research polegała na wyeliminowaniu preferencyjnych, obniżonych stawek VAT na mięso w całej Unii Europejskiej (UE27). Zastosowanie standardowych stawek VAT spowodowałoby wzrost cen mięsa o około 10,6%, co z kolei obniżyłoby popyt na te produkty o średnio 8–11,3% w całej UE. W krajach, które już stosują standardowe stawki VAT na mięso, zmiana ta nie miałaby większego wpływu na ceny, ani konsumpcję. Reakcje konsumentów i konsumentek były różne. W niektórych państwach nastąpiła substytucja mięsa na ryby, owoce, warzywa lub oleje roślinne. Jednak w innych przypadkach wzrost cen mięsa obniżył siłę nabywczą i ograniczył także spożycie niektórych innych produktów spożywczych.
Drugim analizowanym rozwiązaniem jest wprowadzenie jednolitej unijnej ceny emisji gazów cieplarnianych (GHG) na wszystkie produkty spożywcze na poziomie około 51,63 euro za tonę CO2e. Choć cena ta byłaby jednakowa w całej UE, jej wpływ na ceny żywności różniłby się w zależności od śladu węglowego produkcji poszczególnych kategorii. Największe podwyżki dotknęłyby wołowinę (około +9,1%), z kolei inne mięsa i produkty roślinne drożałyby mniej lub w mniejszym stopniu. Wprowadzenie ceny emisji spowodowałoby spadek zapotrzebowania na mięso, zwłaszcza na wołowinę, której popyt zmniejszyłby się o około 10,2%. W niektórych krajach odnotowano jednak wzrost popytu na wieprzowinę oraz owoce morza, co jest efektem substytucji.
Zmiany w konsumpcji wynikające z reformy VAT i wprowadzenia ceny emisji przyniosłyby wymierne korzyści dla środowiska w całej Europie. Autorzy badania prognozują, że:
Podwyżka cen mięsa oznacza wzrost wydatków na żywność, co może obniżyć siłę nabywczą gospodarstw domowych. Jednak dodatkowe wpływy podatkowe mogą złagodzić ten efekt. Szacuje się, że reforma VAT na mięso mogłaby przynieść dodatkowe wpływy rzędu około 83 euro rocznie na gospodarstwo domowe, a wprowadzenie ceny emisji CO2 nawet 138 euro.
Dzięki odpowiedniej polityce redystrybucji netto koszt dla przeciętnego gospodarstwa domowego byłby niewielki – około 26 euro rocznie przy reformie VAT oraz 12 euro przy wprowadzeniu ceny emisji. Takie rozwiązania mogłyby więc być wprowadzane bez nadmiernego obciążania osób konsumenckich – przekonują badacze.
Podatek na mięso to temat budzący emocje, bo – jak twierdzą jego przeciwnicy – uderza w komfort i portfele. Tymczasem brak działania w tej kwestii oznacza dalsze pogłębianie zmian klimatu i degradacji środowiska. Polska, stosując preferencyjną stawkę VAT na mięso, utrzymuje sytuację, która sprzyja wysokiej konsumpcji i jej negatywnym konsekwencjom ekologicznym. Tymczasem podniesienie podatku mogłoby realnie wpłynąć na ograniczenie śladu środowiskowego, zachęcając do bardziej zrównoważonych wyborów żywieniowych. Takie rozwiązanie, wdrożone na poziomie całej Unii Europejskiej i wspierane odpowiedzialnością producentów oraz świadomym i etycznym podejściem konsumentów, mogłoby stać się ważnym elementem kompleksowej strategii walki z kryzysem klimatycznym i degradacją zasobów naturalnych.
Photo by Iñigo De la Maza on Unsplash