Europol rozbił siatkę handlu fałszywymi lekami i suplementami

Operacja służb z Polski, Rumunii, Bułgarii, Węgier, Grecji i Mołdawii doprowadziła do zatrzymania osób podejrzewanych o udział w ogromnym procederze sprzedaży fałszywych suplementów i pseudoleków. Grupa miała zarobić co najmniej 240 milionów euro, wykorzystując osoby chore i szukające pomocy w leczeniu nowotworów, cukrzycy czy otyłości.

Międzynarodowa organizacja przestępcza działająca niemal od dwóch dekad została częściowo rozbita dzięki wspólnej operacji koordynowanej przez Europol i Eurojust. W działania zaangażowano służby z Polski, Rumunii, Bułgarii, Węgier, Grecji oraz Mołdawii, a pomoc prawną skierowano również do kolejnych dziesięciu państw. Śledczy i śledcze ustalili, że grupa zajmowała się produkcją, dystrybucją i sprzedażą nielegalnych suplementów diety oraz produktów przedstawianych jako skuteczne środki na poważne choroby.

Według ustaleń Europolu organizacja mogła wygenerować co najmniej 240 milionów euro z nielegalnych transakcji, a rekordowy pod tym względem był 2021 rok, kiedy zyski miały sięgnąć nawet 70 milionów euro. Produkty reklamowano jako preparaty pomagające w leczeniu nowotworów, cukrzycy, łuszczycy, problemów sercowo-naczyniowych czy redukcji masy ciała. W rzeczywistości ich skład, pochodzenie i warunki produkcji pozostawały nieznane, a część z nich mogła stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia.

Osoby stojące za procederem tworzyły sieć pozornie legalnie działających firm zarejestrowanych w różnych państwach Europy. Spółki posiadały biura, konta bankowe i profesjonalnie przygotowane strony internetowe, co miało budować wiarygodność całego przedsięwzięcia. W działania zaangażowane były osoby z Rumunii, Mołdawii, Bułgarii, Estonii, Polski i Ukrainy. Każda z nich odpowiadała za określony obszar działalności, od administracji i logistyki po rekrutację nowych członków oraz prowadzenie kampanii reklamowych w internecie.

Szczególną rolę odgrywały manipulacyjne reklamy publikowane na znanych portalach internetowych. Użytkowniczki i użytkownicy byli przekierowywani na specjalnie przygotowane strony promujące suplementy jako rzekomo skuteczne i bezpieczne preparaty medyczne. W kampaniach wykorzystywano fałszywe rekomendacje lekarzy i lekarek, odwołania do instytucji publicznych oraz spreparowane materiały wideo tworzone przy użyciu technologii deepfake. Śledczy i śledcze ustalili również, że grupa stosowała zaawansowane techniki socjotechniczne mające przekonać potencjalne osoby kupujące do autentyczności oferowanych produktów.

Kluczowym elementem procederu były centra telefoniczne działające między innymi w Mołdawii i Rumunii. To tam finalizowano sprzedaż po wcześniejszym pozyskaniu danych osobowych klientów i klientek. W trakcie śledztwa odkryto także specjalną platformę szkoleniową dla nowych członków organizacji. Uczyła ona tworzenia fikcyjnych kont w mediach społecznościowych, omijania systemów bezpieczeństwa oraz prowadzenia kampanii reklamowych przy użyciu fałszywych zdjęć, kart SIM i narzędzi ukrywających tożsamość.

Kulminacja operacji nastąpiła 12 maja 2026 roku. Tego dnia przeprowadzono 138 przeszukań na terenie Bułgarii, Grecji, Polski, Rumunii, Węgier i Mołdawii. Zatrzymano co najmniej dziewięć osób, zabezpieczono dziesiątki urządzeń elektronicznych, gotówkę, nieruchomości oraz inne aktywa o wartości co najmniej 17,7 miliona euro. W Polsce zamrożono majątek wart około 1,8 miliona euro.

Jednym z najważniejszych odkryć było odnalezienie w Bułgarii centralnego magazynu organizacji. Funkcjonariusze i funkcjonariuszki zabezpieczyli dziesiątki tysięcy paczek zawierających ponad 300 rodzajów nielegalnie produkowanych suplementów. Na miejscu znaleziono także maszyny produkcyjne, substancje chemiczne o nieustalonym pochodzeniu, gotowe produkty oraz przesyłki przygotowane do wysyłki. W Rumunii zablokowano natomiast 196 stron internetowych wykorzystywanych do promocji i sprzedaży produktów.

Europol podkreśla, że nielegalne suplementy i fałszywe leki stanowią coraz większe zagrożenie dla zdrowia publicznego w Europie. Produkty oferowane przez przestępczą sieć nie posiadały wymaganych badań klinicznych, certyfikatów ani kontroli jakości. Osoby kupujące nie miały pewności, co faktycznie znajdowało się w kapsułkach i tabletkach sprzedawanych jako środki lecznicze. Europejskie służby apelują, by leki i suplementy kupować wyłącznie w zarejestrowanych aptekach oraz ze sprawdzonych źródeł.

Photo by Towfiqu barbhuiya on Unsplash

Udostępnij: