Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Od uruchomienia systemu do końca czerwca w Polsce zwrócono około 2,3 mld butelek i puszek. Sieć przyjęć urosła do 64 tys. punktów, lecz pełnej skuteczności systemu nie da się jeszcze ocenić. Doświadczenia Niemiec, Litwy i Rumunii pokazują, że szybki wzrost zbiórki jest dopiero początkiem. O wyniku decydują również dostępność, przejrzyste rozliczenia, zakres systemu i rozwój opakowań wielokrotnego użytku.
Najważniejsze informacje
- Polski system kaucyjny działa od 1 października 2025 r. Obejmuje butelki PET do 3 litrów, puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Kaucja wynosi 50 gr za butelkę PET lub puszkę oraz 1 zł za butelkę szklaną wielokrotnego użytku.
- Do końca czerwca 2026 r. zwrócono około 2,3 mld opakowań, a sieć liczyła 64 tys. punktów przyjęć. Nadal nie opublikowano jednak oficjalnego poziomu zbiórki, który pozwoliłby ocenić skuteczność systemu.
- Niemcy odzyskują ponad 98% kaucyjnych opakowań, lecz udział opakowań wielokrotnego użytku wynosi tylko 34,5%. Wysoki poziom zwrotów nie oznacza więc automatycznego ograniczenia opakowań jednorazowych.
- Litwa osiągnęła 91,9% zwrotów już w drugim roku działania systemu. Rumunia natomiast zebrała w 2025 r. 83% opakowań i, w przeciwieństwie do Polski, obejmuje kaucją także jednorazowe butelki szklane.
- Pełna ocena polskiego systemu powinna uwzględniać poziom zwrotów i recyklingu, lokalną dostępność punktów, rozliczenia operatorów oraz rozwój opakowań wielokrotnego użytku.
System kaucyjny opiera się na prostej zasadzie. Przy zakupie napoju do ceny doliczana jest kaucja za opakowanie. Kupująca lub kupujący odzyskuje ją po oddaniu pustej butelki albo puszki w punkcie zbiórki. Zwrot nie wymaga zakupu kolejnego napoju ani okazania paragonu.
Jak wyjaśnia Ministerstwo Klimatu i Środowiska, celem systemu jest zwiększenie selektywnej zbiórki i ograniczenie zaśmiecania. Oddzielnie zbierane opakowania tworzą czystszy strumień surowca do recyklingu. Butelki wielokrotnego użytku mogą wrócić do producenta, zostać umyte i ponownie napełnione. Kaucja jest zachętą ekonomiczną, a nie dodatkowym kosztem dla osoby zwracającej opakowanie.
Polski system kaucyjny działa od 1 października 2025 r. Obejmuje plastikowe butelki na napoje o pojemności do 3 litrów oraz metalowe puszki do 1 litra. Włączono do niego także szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Kaucja wynosi 50 gr za butelkę PET lub puszkę oraz 1 zł za butelkę szklaną.
Zwrot nie wymaga paragonu. Opakowanie musi mieć znak kaucji, czytelną etykietę i nie może być zgniecione. Sklepy o powierzchni powyżej 200 m² mają obowiązek prowadzenia zbiórki. Mniejsze punkty mogą przystąpić do niej dobrowolnie. Szczególne zasady dotyczą sklepów sprzedających napoje w szklanych butelkach wielokrotnego użytku. W każdej gminie powinien działać co najmniej jeden stacjonarny punkt zwrotu. Zasady opisuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Według danych resortu klimatu do końca czerwca 2026 r. zwrócono około 2,3 mld opakowań. Około 1,4 mld stanowiły butelki PET, a blisko 900 mln puszki. W całym kraju funkcjonowały 64 tys. punktów przyjęć. W niemal 14 tys. z nich działały automaty, które obsługiwały 87% zwrotów.
Tempo wzrostu było wysokie. Pod koniec kwietnia licznik przekroczył miliard opakowań, a miesiąc później 1,6 mld. W czerwcu oddano kolejne 700 mln sztuk. Ponad połowę punktów zbiórki stanowiły małe sklepy, które przystąpiły do systemu dobrowolnie.
Te dane opisują rozwój infrastruktury i skalę uczestnictwa. Nie pokazują jednak oficjalnego poziomu selektywnej zbiórki. Ten wskaźnik wymaga zestawienia zwrotów z opakowaniami wprowadzonymi na rynek w odpowiednim okresie.
Podczas lipcowego posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska wiceministra Anita Sowińska wskazywała na przesunięcie czasowe. Od wprowadzenia napoju do sprzedaży do zwrotu opakowania może minąć kilka miesięcy. Część butelek i puszek nadal znajduje się w magazynach, sklepach lub domach. Dlatego pełniejsza ocena będzie możliwa po zamknięciu pierwszego rocznego cyklu. Informacje te znalazły się w zapisie posiedzenia komisji.
Polskie przepisy wyznaczają poziom zbiórki na 77% do 2028 r. Od 2029 r. ma on wynosić 90 proc. dla wszystkich trzech grup opakowań. Sam rosnący licznik zwrotów nie rozstrzyga więc, czy pierwszy cel zostanie osiągnięty. Potrzebne są pełne dane roczne, liczone zgodnie z ustawową metodą.
Niemiecki system dla opakowań jednorazowych działa od 2003 r. Za większość objętych nim butelek i puszek pobiera się 25 eurocentów. Zakres obejmuje zasadniczo opakowania od 0,1 do 3 litrów. Obok niego funkcjonują systemy dla butelek wielokrotnego użytku, zwykle z niższą kaucją.
Niemcy przyjęły model zdecentralizowany. Wspólne oznaczenie i elektroniczny system rozliczeń zapewnia jednak Deutsche Pfandsystem GmbH. Dzięki temu opakowanie może zostać rozpoznane poza sklepem, w którym kupiono napój. Operator systemu DPG podaje poziom zwrotów przekraczający 98%. Niemiecka Federalna Agencja Środowiska informuje natomiast, że w 2023 r. wróciło 98,7% kaucyjnych butelek PET. Wskaźnik obejmuje butelki jednorazowe i wielokrotnego użytku. Poziom ich recyklingu wyniósł 97,6%.
Wysoka zbiórka nie doprowadziła jednak do dominacji opakowań wielokrotnego użytku. W 2024 r. ich udział w niemieckim rynku napojów wynosił 34,5%. Ustawowy cel to 70%. Dane opublikowała Federalna Agencja Środowiska.
Niemiecki przykład odsłania ograniczenie systemów kaucyjnych. Mogą niemal całkowicie przechwycić butelki i puszki, a następnie skierować je do recyklingu. Nie zmniejszają automatycznie zależności rynku od opakowań jednorazowych. Butelka może wrócić do systemu, zostać rozdrobniona i przetworzona, lecz nadal pozostaje opakowaniem użytym tylko raz.
Litwa uruchomiła system w lutym 2016 r. Obejmuje on jednorazowe opakowania z plastiku, metalu i szkła o pojemności od 0,1 do 3 litrów. Kaucja wynosi 10 eurocentów, niezależnie od rodzaju opakowania. Systemem zarządza jeden operator non-profit, Užstato Sistemos Administratorius.
Przed reformą wracało około 34% butelek PET. W pierwszym roku działania system zebrał 74,3% objętych nim opakowań. W drugim roku wynik wzrósł do 91,9%. W 2025 r. łączny poziom zwrotów wyniósł 90%. Dane przedstawiają Interreg Europe, GS1 in Europe oraz firma TOMRA, która dostarczyła znaczną część infrastruktury.
Ważnym elementem litewskiego modelu jest zwrot do handlu. Obowiązek przyjmowania opakowań objął większe sklepy oraz wszystkie sklepy na terenach wiejskich. Mniejsze placówki w innych lokalizacjach mogą dołączać dobrowolnie. Sieć łączy automaty z odbiorem ręcznym.
Przypadek Litwy pokazuje, że sama wysokość kaucji nie przesądza o wyniku. Znaczenie mają proste zasady, dostępność punktów i spójne zarządzanie. Wysoki poziom zwrotów udało się osiągnąć przy kaucji niższej niż w Niemczech i Polsce.
Rumunia uruchomiła system w listopadzie 2023 r. Obejmuje jednorazowe opakowania z plastiku, metalu i szkła o pojemności od 0,1 do 3 litrów. Kaucja wynosi 0,50 leja. Zarządza nim RetuRO, spółka działająca bez celu osiągania zysku. Jej udziałowcami są organizacje producentów napojów, handlu oraz państwo rumuńskie. Zakres i konstrukcję systemu opisuje RetuRO.
Według danych RetuRO, przekazanych przez rumuńską agencję prasową AGERPRES, w 2025 r. zwrócono ponad 5,2 mld opakowań. Roczny poziom zbiórki wyniósł 83%. Do zakładów recyklingu przekazano około 387 tys. ton PET, aluminium i szkła.
Rumuński model zasługuje na uwagę z powodu szkła jednorazowego. W Polsce poza systemem pozostają m.in. szklane butelki po winie, napojach spirytusowych i innych napojach. Kaucja obejmuje wyłącznie szkło wielokrotnego użytku.
Resort klimatu sam wskazuje, że szkło nadal często trafia do środowiska. Podczas dwóch akcji sprzątania Międzyodrza i brzegów Wisły zebrano znacznie więcej szkła niż tworzyw sztucznych. Wśród odpadów było niewiele opakowań objętych kaucją. Ministerstwo uznało szkło za główne pozostające wyzwanie.
Nie przesądza to, że Polska powinna skopiować rumuński zakres bez dodatkowej analizy. Jednorazowe szkło jest ciężkie, a jego transport i przetapianie wymagają energii. Wyłączenie całej tej kategorii powinno jednak podlegać regularnej ocenie. Potrzebne są dane o zaśmieceniu, kosztach zbiórki i możliwościach rozwoju opakowań wielokrotnego użytku.
Polska sieć 64 tys. punktów wygląda na rozbudowaną. Sama suma nie mówi jednak, jak daleko trzeba jechać do najbliższego miejsca zwrotu. Nie pokazuje także awarii automatów, godzin działania ani możliwości otrzymania pieniędzy zamiast sklepowego bonu.
W kwietniu 2026 r. Związek Gmin Wiejskich RP zwrócił uwagę na nierówną dostępność systemu. Organizacja zaapelowała o więcej punktów na terenach wiejskich, powiązanie kaucji z rozszerzoną odpowiedzialnością producenta oraz audyt NIK. Zaproponowała też wykorzystanie części nieodebranych kaucji do wsparcia lokalnej infrastruktury odpadowej. Są to postulaty samorządów, a nie ustalenia przeprowadzonej kontroli. Pełne stanowisko opublikował ZGWRP.
Zgodnie z informacjami resortu system finansują producenci. Jego przychodami są również nieodebrane kaucje i pieniądze ze sprzedaży zebranych materiałów. Jednocześnie ustawa pozwala działać kilku operatorom. Ministerstwo wydało dotychczas osiem zezwoleń.
Model wielu operatorów nie musi prowadzić do niższej skuteczności. Niemcy także korzystają z rozwiązania zdecentralizowanego. Ich system opiera się jednak na wspólnym oznakowaniu i jednolitych zasadach rozliczeń. Polska będzie musiała wykazać, że jej operatorzy potrafią równie sprawnie wymieniać dane, rozliczać kaucje i zapewniać odbiór opakowań w całym kraju.
Porównywanie państw wymaga ostrożności. Poszczególne systemy obejmują różne napoje, materiały i pojemności. Dane mogą dotyczyć liczby sztuk albo masy. Wskaźnik zwrotów nie zawsze jest tożsamy z poziomem recyklingu. Nie wszystkie zebrane opakowania muszą zostać przetworzone na nowe opakowania do żywności.
Pierwszy pełny bilans polskiego systemu powinien więc zawierać więcej niż łączną liczbę zwrotów. Potrzebne są dane dla każdego materiału: liczba i masa opakowań wprowadzonych, zwróconych, odrzuconych oraz przekazanych do recyklingu. Osobno należy wykazać wykorzystanie surowca do produkcji nowych butelek i puszek. Jawne powinny być również wpływy z nieodebranych kaucji, koszty operatorów i dostępność punktów w poszczególnych gminach.
Drugim miernikiem powinien stać się rozwój opakowań wielokrotnego użytku. System skupiony na odzysku PET i aluminium może ograniczyć zaśmiecanie oraz dostarczyć czystszy surowiec. Nie zatrzyma jednak wzrostu liczby opakowań jednorazowych. Niemcy pokazują, że nawet ponad 98-procentowy poziom zwrotów nie gwarantuje realizacji celów ponownego użycia. Znaczenie ma także unijny kierunek zmian. Rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, czyli PPWR, przewiduje do 2029 r. systemy kaucyjne dla jednorazowych butelek plastikowych i metalowych opakowań na napoje do 3 litrów. Wyznacza dla nich cel 90-procentowej zbiórki. Polski limit dla puszek wynosi obecnie 1 litr, dlatego zakres krajowego systemu będzie wymagał ponownej oceny. Szczegóły określa rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40.
Fot. SHOX ART on Pexels