Zanim wzejdzie słońce. Upał zmienia rytm produkcji żywności

Rolniczki i rolnicy zaczynają pracę przed świtem albo przenoszą ją na noc, ponieważ w ciągu dnia temperatura staje się niebezpieczna dla zdrowia. Upały w rolnictwie zmieniają już nie tylko wielkość zbiorów i zapotrzebowanie na wodę, lecz także godziny, w których można bezpiecznie produkować żywność.

Najważniejsze informacje

  • W Japonii część osób pracujących w rolnictwie przenosi pracę na noc i wczesne godziny poranne, aby ograniczyć ekspozycję na ekstremalne temperatury.
  • W 2024 r. z powodu upałów zmarło w Japonii 59 osób pracujących w rolnictwie. Około 70% japońskich rolniczek i rolników ma co najmniej 65 lat.
  • Według FAO i WMO osoby pracujące w rolnictwie należą do grup szczególnie narażonych na skutki ekstremalnego gorąca.
  • W części najgorętszych regionów świata liczba dni, podczas których wykonywanie pracy rolniczej może być niebezpieczne z powodu temperatury, może w przyszłości sięgać 250 rocznie.
  • Adaptacja systemu żywnościowego do kryzysu klimatycznego oznacza więc również zmianę organizacji pracy, rozwój systemów ostrzegania oraz rozwiązania ograniczające ekspozycję ludzi na wysokie temperatury.

Praca zaczyna się po zachodzie słońca

Po zachodzie słońca szklarnie w okolicach japońskiego Nikko nadal są oświetlone. To właśnie wtedy Motoaki Iijima zbiera gerbery. Jeszcze kilka lat temu taki rytm pracy nie był potrzebny. Zmieniło się to po tym, jak osoba zatrudniona w jego gospodarstwie doznała udaru cieplnego podczas pracy w szklarni. Reuters opisuje, że przy temperaturze powietrza przekraczającej 35°C wewnątrz takich obiektów może być ponad 40°C.

Dlatego dziś część pracy odbywa się nocą, a pozostałą trzeba zakończyć, zanim poranne słońce ponownie podniesie temperaturę do niebezpiecznego poziomu.

Historia opisana przez Reutersa nie jest odosobnionym przypadkiem. W Japonii osoby pracujące przy uprawie kwiatów, szparagów czy ryżu przesuwają godziny pracy na wcześniejsze lub późniejsze. Podobne rozwiązania pojawiają się również w innych częściach świata. Reuters wskazuje m.in. przykłady z Wietnamu i Hiszpanii.

Upały w rolnictwie coraz groźniejsze dla ludzi

Problem jest szczególnie widoczny w Japonii ze względu na strukturę wieku osób pracujących w rolnictwie. Około 70% ma co najmniej 65 lat, a starszy wiek zwiększa podatność organizmu na stres cieplny. Według danych przywołanych przez Reutersa w 2024 r. ekstremalne upały doprowadziły w Japonii do śmierci 59 osób pracujących w rolnictwie. To ponad dwa razy więcej niż w 2021 r.

Niemal 60% rolniczek i rolników objętych badaniem Japan Weather Association deklarowało również, że przesunęło godziny pracy na wcześniejsze lub późniejsze pory dnia. Ekspozycja na wysoką temperaturę kosztowała japońskie rolnictwo w 2024 r. około 926 mln potencjalnych godzin pracy.

Skala problemu wykracza jednak daleko poza Japonię.

Ekstremalne temperatury uderzają w cały system żywnościowy

FAO i Światowa Organizacja Meteorologiczna w raporcie Extreme Heat and Agriculture wskazują, że ekstremalne temperatury stanowią rosnące zagrożenie zarówno dla osób produkujących żywność, jak i dla upraw, rybołówstwa, akwakultury, lasów oraz całych systemów rolno-żywnościowych.

Ekstremalne gorąco działa przy tym jednocześnie na wiele elementów systemu. Może obniżać plony, zwiększać zapotrzebowanie na wodę, pogarszać warunki pracy oraz zwiększać ryzyko pożarów i innych zdarzeń ekstremalnych. FAO i WMO podkreślają, że nie jest to pojedyncze zagrożenie klimatyczne, lecz czynnik wzmacniający istniejące słabości systemów żywnościowych.

Do tego dochodzi jeszcze jeden element systemu: człowiek.

Praca przy produkcji żywności często oznacza wielogodzinną aktywność fizyczną na otwartej przestrzeni. Organizm wytwarza wówczas własne ciepło, a jednocześnie musi radzić sobie z wysoką temperaturą otoczenia i promieniowaniem słonecznym. Dlatego osoby pracujące w rolnictwie należą do grup szczególnie narażonych na stres cieplny.

Wspólny raport FAO i WMO wskazuje, że w części najgorętszych regionów świata liczba dni, w których wykonywanie części prac rolniczych może być niebezpieczne z powodu temperatury, może w przyszłości sięgać nawet 250 dni w roku.

Coraz mniej godzin na bezpieczną pracę

To zmienia sposób myślenia o bezpieczeństwie żywnościowym. Skutki kryzysu klimatycznego dla rolnictwa najczęściej opisujemy przez wielkość zbiorów: ile kukurydzy, pszenicy czy warzyw udało się zebrać po suszy albo fali upałów. Jednak żywność nie powstaje bez pracy ludzi.

Jeżeli przez coraz większą część dnia temperatura nie pozwala bezpiecznie pracować, zmniejsza się czas dostępny na wykonywanie prac polowych, zbiory, sortowanie czy transport. Część czynności można przesunąć na świt lub noc. Nie wszystkie jednak dają się w ten sposób zorganizować. Dlatego adaptacja oznacza znacznie więcej niż zmianę godzin pracy.

Jak rolnictwo adaptuje się do upałów

W Japonii od 2025 r. obowiązują przepisy wymagające od pracodawców m.in. przygotowania procedur zgłaszania przypadków udaru cieplnego i reagowania w sytuacjach zagrożenia. Państwo rozwija także technologie ograniczające ekspozycję ludzi na wysoką temperaturę, w tym wykorzystanie robotów i dronów w rolnictwie. Z kolei FAO i WMO zwracają uwagę na znaczenie systemów wczesnego ostrzegania, usług klimatycznych, lepszego gospodarowania wodą, zmian organizacji pracy oraz rozwiązań zwiększających odporność produkcji rolnej.

Technologia nie rozwiązuje jednak całego problemu. Reuters opisuje japońskie gospodarstwa, w których adaptacja nadal opiera się przede wszystkim na ludziach ścigających się z temperaturą – zaczynających pracę wcześniej, kończących ją przed najgorętszą częścią dnia i wracających po zachodzie słońca.

Bezpieczna żywność zaczyna się od bezpiecznej pracy

Upały pokazują mniej widoczny wymiar kryzysu klimatycznego. Zmienia się nie tylko to, co można uprawiać i gdzie można to robić. Zmieniają się również warunki, w których ludzie mogą bezpiecznie pracować przy produkcji żywności. Ma to bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Odporność systemu zależy bowiem nie tylko od gleby, wody, nasion czy infrastruktury. Zależy również od zdrowia i bezpieczeństwa osób, dzięki którym żywność trafia z pola do dalszych ogniw łańcucha dostaw.

Photo by Adil Ahnaf on Pexels

Udostępnij: