Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Europa coraz wyraźniej zmienia sposób myślenia o żywieniu dzieci i młodzieży w szkołach. W Czechach trwa pilotaż bardziej roślinnych posiłków szkolnych, w Polsce od września 2026 roku zaczną obowiązywać przepisy promujące dietę planetarną i większy udział dań roślinnych. W Danii szkolne wytyczne żywieniowe odwołują się do zaleceń zdrowotnych i klimatycznych, kładąc nacisk na jakość diety i ograniczanie nadmiaru mięsa. Najdalej idzie dziś Szwecja, która ogłosiła nowe wytyczne dla szkolnych stołówek – rośliny strączkowe mają być obecne w menu każdego dnia, a spożycie czerwonego mięsa zostanie wyraźnie ograniczone.
Szwedzka Narodowa Agencja Żywności opublikowała nowe wytyczne dotyczące żywienia w szkołach, które od początku 2026 roku wyznaczają nowy kierunek dla publicznych stołówek. Zgodnie z nimi fasola, soczewica, groch i ciecierzyca mają pojawiać się każdego dnia w szkolnym menu. Jednocześnie po raz pierwszy określono maksymalną ilość czerwonego mięsa podawanego uczniom i uczennicom – nie więcej niż 125 gramów tygodniowo na osobę.
Nowe zasady oparto na Nordyckich Zaleceniach Żywieniowych z 2023 roku, czyli jednym z najbardziej kompleksowych opracowań dotyczących wpływu diety na zdrowie i środowisko. Wnioski ekspertów i ekspertek są jednoznaczne – dzieci i młodzież w krajach nordyckich spożywają za dużo czerwonego mięsa oraz wysokoprzetworzonej żywności, a jednocześnie zdecydowanie za mało produktów roślinnych bogatych w białko i błonnik. Szkoły mają pomóc odwrócić ten trend.
Zmiany dotyczą systemu obejmującego miliony posiłków. Każdego dnia w szwedzkich szkołach, placówkach opieki i ochronie zdrowia wydawane są publiczne obiady, które dla wielu dzieci pozostają najważniejszym posiłkiem dnia. Wytyczne agencji są więc czymś znacznie więcej niż rekomendacją – wpływają na zamówienia, planowanie menu i codzienną pracę szkolnych kuchni w całym kraju.
Największy nacisk położono na zwiększenie obecności roślin strączkowych. Fasola, soczewica czy ciecierzyca mają być codziennie dostępne między innymi w bufetach sałatkowych oraz jako składnik dań głównych. Szwedzka Agencja Żywności podkreśla, że regularne spożywanie tych produktów może zmniejszać ryzyko chorób układu krążenia i niektórych nowotworów. Rośliny strączkowe są także źródłem błonnika, żelaza i białka, a przy tym mają znacznie mniejszy wpływ na środowisko niż produkcja mięsa.
Nowe wytyczne mają poprawić jakość szkolnych posiłków oraz wpłynąć na przyszłe nawyki żywieniowe. Założenie jest proste. Dzieci, które regularnie jedzą fasolę czy soczewicę w szkole, chętniej będą sięgać po nie także w dorosłym życiu. Stołówka szkolna staje się więc miejscem budowania kultury żywieniowej przyszłych pokoleń.
Ponadto sosiłek szkolny pełni ważną funkcję kompensacyjną. Badania przeprowadzone przez Fińską Agencję ds. Żywności pokazują, że szkolne obiady są często bardziej pożywne niż posiłki spożywane przez dzieci w domu, a różnice społeczno-ekonomiczne wyrównują się na szkolnym stole.
Drugim filarem reformy jest ograniczenie czerwonego mięsa oraz przetworzonych produktów mięsnych, takich jak kiełbasy czy boczek. Badania przywoływane w nordyckich rekomendacjach wskazują, że ich nadmierne spożycie zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i raka jelita grubego. Szkoły odpowiadają za znaczną część tygodniowego wyżywienia dzieci, dlatego limit 125 gramów tygodniowo ma pomóc ograniczyć spożycie mięsa już na poziomie codziennych obiadów.
Szwecja stawia jednak raczej na stopniową zmianę niż gwałtowną rewolucję. W nowych wytycznych promowane są tzw. dania hybrydowe, w których część mięsa zastępuje się fasolą lub innymi roślinami strączkowymi. Takie rozwiązania mają być łatwiejsze do zaakceptowania zarówno przez szkoły, jak i przez same dzieci oraz nastolatki. Przykładem mogą być sosy do makaronów, tacos czy lasagne, w których mięso miesza się z produktami roślinnymi.
Podobny kierunek zmian pojawia się dziś także w innych krajach europejskich. W Czechach trwa pilotaż bardziej roślinnych posiłków szkolnych, zakładający większy udział dań opartych na białku roślinnym i ograniczenie nadmiaru mięsa w stołówkach. Program ma pomóc szkołom dostosować menu do współczesnych rekomendacji zdrowotnych i klimatycznych.
W Polsce od 1 września 2026 roku zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące żywienia dzieci i młodzieży w szkołach i przedszkolach. Rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia przewiduje między innymi obowiązek oferowania co najmniej jednego obiadu roślinnego tygodniowo, większy udział produktów pełnoziarnistych i sezonowych oraz ograniczenie wysokoprzetworzonej żywności. W uzasadnieniu pojawia się także odwołanie do zasad diety planetarnej.
Francja już wcześniej zaczęła zmieniać swoje szkolne stołówki. Na mocy ustawy EGAlim wszystkie szkoły mają obowiązek serwowania przynajmniej jednego wegetariańskiego posiłku tygodniowo. Reforma została wprowadzona jako element polityki zrównoważonego żywienia i ograniczania wpływu systemu żywnościowego na klimat.
Także w Wielkiej Brytanii rząd zapowiedział jedną z największych od lat reform szkolnego żywienia, która obejmie nie tylko stołówki, ale także szkolne sklepiki. Zgodnie z przedstawionymi planami z oferty mają zniknąć popularne, ale uznawane za niezdrowe produkty, takie jak bułki z kiełbasą, pizza czy inne szybkie przekąski „na wynos”. Nowe standardy mają objąć całość żywienia w szkołach (od śniadań po obiady) i ograniczyć produkty bogate w cukier, sól oraz tłuszcze nasycone, przy jednoczesnym zwiększeniu udziału warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych.
Coraz wyraźniej widać więc, że szkolne stołówki w Europie przestają być wyłącznie miejscem wydawania obiadów. Stają się narzędziem polityki zdrowotnej, edukacyjnej i klimatycznej. Szwecja idzie dziś najdalej, codziennie wprowadzając rośliny strączkowe do szkolnych jadłospisów i wyznaczając konkretne limity dotyczące mięsa. Kierunek zmian wydaje się jednak wspólny dla coraz większej liczby państw. Więcej produktów roślinnych, mniej żywności wysokoprzetworzonej i większa odpowiedzialność publicznych instytucji za to, co trafia na talerze dzieci i młodzieży.
Photo by Damir K. on Canva
Przeczytaj także:
Nowe rozporządzenie zmienia rzeczywistość szkolnych stołówek
Roślinne posiłki w czeskich szkołach – czego możemy nauczyć się od sąsiadów