Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Umowa o partnerstwie między Unią Europejską a państwami Mercosuru oraz przejściowa umowa handlowa należą do najważniejszych i jednocześnie najbardziej spornych porozumień handlowych zawartych przez UE w ostatnich latach. Polska skierowała skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wraz z wnioskiem o wstrzymanie tymczasowego stosowania umowy. Rząd uzasadnia ten krok ryzykiem nieodwracalnych skutków gospodarczych dla europejskiego rynku rolnego.
Od 1 maja br. stosowana jest tymczasowa umowa handlowa między UE a krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur (Interim Trade Agreement – iTA). Zdecydowała o tym Komisja Europejska, mimo sprzeciwu części państw członkowskich (Francji, Polski, Austrii, Irlandii i Węgier), organizacji rolniczych z wielu krajów UE oraz równoległych działań prawnych (m.in. w styczniu Parlament Europejski zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości o opinię prawną dotyczącą zgodności umowy UE–Mercosur z traktatami UE).
Jak potwierdził wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki, Polska formalnie wysłała skargę do Luksemburga 10 maja. Równolegle złożono wniosek o zastosowanie środka tymczasowego polegającego na zawieszeniu stosowania umowy do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał. Bosacki podkreślił, że Polska oczekuje decyzji sądu, która zatrzyma wdrażanie porozumienia. Jak zaznaczył, w ocenie rządu umowa w obecnym kształcie jest niekorzystna zarówno dla polskiego, jak i szerzej – europejskiego rolnictwa, szczególnie w sektorach wrażliwych, takich jak produkcja drobiu i wołowiny.
Na początku maja 2026 r. Rada Ministrów przyjęła formalny wniosek o wniesienie skargi do Trybunału. Jednym z kluczowych elementów stanowiska Polski jest sposób konstrukcji porozumienia i jego uruchomienia w formule przejściowej umowy handlowej. Polska kwestionuje decyzję o rozpoczęciu stosowania części handlowej od 1 maja 2026 r. w trybie decyzji Komisji Europejskiej, mimo zastrzeżeń części państw członkowskich. W ocenie strony polskiej tak istotne zobowiązania handlowe powinny być zatwierdzane przez państwa członkowskie w Radzie UE, a nie wyłącznie na poziomie Komisji. Spór dotyczy więc zarówno skutków gospodarczych, jak i podziału kompetencji w Unii Europejskiej i procedury podejmowania decyzji.
Równolegle rząd wskazuje na konieczność wprowadzenia tzw. klauzul lustrzanych, które miałyby zapewnić, że produkty importowane z państw Mercosuru spełniają te same standardy produkcji co w Unii Europejskiej. Dotyczy to w szczególności norm środowiskowych, stosowania środków ochrony roślin, dobrostanu zwierząt oraz bezpieczeństwa żywności. W ocenie strony polskiej brak takich mechanizmów prowadzi do nierównych warunków konkurencji między producentami z UE a eksporterami z Ameryki Południowej.
Tłem sporu jest już trwające tymczasowe stosowanie umowy od 1 maja 2026 r., w ramach którego uruchomiono stopniową liberalizację handlu oraz redukcję barier celnych. Jednocześnie wprowadzono mechanizm ochronny, pozwalający na podniesienie ceł lub ograniczenie importu danego produktu, jeżeli jego ceny w UE spadną o co najmniej 5%. w wyniku zwiększonego importu.
Przejściowa umowa handlowa przewiduje również system dokumentowania pochodzenia towarów oparty na samocertyfikacji eksportera w formie oświadczenia o pochodzeniu („statement on origin”), co ma uprościć procedury celne i przyspieszyć handel. Jednocześnie wprowadzono okres przejściowy, w którym część importu z Mercosuru do UE może być jeszcze objęta formalnym świadectwem pochodzenia. Rozwiązanie to ma obowiązywać przez trzy lata z możliwością przedłużenia o kolejne dwa lata.
Po pełnym wdrożeniu umowa zniesie cła na 91 % wywozu z UE do Mercosuru i 92 % wywozu z Mercosuru do UE.
Photo by Bernd Dittrich on Unsplash