Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Federacja Bezpieczna Żywność przedstawiła stanowisko w konsultacjach projektu dotyczącego oznakowania żywności marek własnych sieci handlowych. Popiera obowiązek ujawniania faktycznego producenta lub importera, ale domaga się usunięcia „luki importowej”, poszerzenia zakresu informacji i skrócenia okresu przejściowego.
Najważniejsze informacje
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi chce, aby na opakowaniach żywności marek własnych pojawiały się nazwa i adres faktycznego producenta lub importera.
- Federacja Bezpieczna Żywność popiera kierunek zmian. Wskazuje jednak, że część żywności wcześniej wprowadzonej do obrotu w innych państwach zostałaby wyłączona z nowego obowiązku.
- Zdaniem Federacji sama nazwa i adres producenta nie zapewnią pełnej przejrzystości. Na etykietach powinny znaleźć się także informacje dotyczące metod produkcji, dobrostanu zwierząt i śladu węglowego.
- Federacja postuluje skrócenie okresu przejściowego, który pozwalałby wprowadzać żywność oznakowaną według dotychczasowych zasad do 30 listopada 2028 r.
- Według badania przytoczonego w uzasadnieniu projektu 76% konsumentek i konsumentów chce stałego dostępu do informacji o faktycznym producencie na opakowaniu.
Marki własne to oznaczenia tworzone przez sieci handlowe i umieszczane na sprzedawanej przez nie żywności. Za opakowaniem z nazwą należącą do sklepu może jednak stać zewnętrzna firma, która faktycznie wytworzyła daną żywność.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Unii Europejskiej na etykiecie trzeba podać nazwę i adres podmiotu odpowiedzialnego za informację na temat żywności. Jest nim co do zasady firma, pod której nazwą żywność trafia na rynek. Nie musi to być jej faktyczny producent. Dlatego na opakowaniu marki własnej często widnieją dane sieci lub dystrybutora, a nie zakładu, który ją wytworzył.
Projekt Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oznaczony numerem 337 ma to zmienić. Jeżeli dystrybutor wskazany na etykiecie nie wyprodukował żywności, na opakowaniu trzeba będzie podać nazwę i adres faktycznego producenta. Gdy producent działa poza Unią Europejską lub Europejskim Obszarem Gospodarczym, etykieta ma wskazywać importera wprowadzającego żywność na ten rynek.
Projekt określa również sposób prezentacji danych. Informacja poprzedzona słowem „Producent” albo określeniem „Importer na rynek UE” ma znaleźć się w czarnej ramce na białym tle. Dzięki temu powinna być łatwiejsza do odnalezienia na opakowaniu.
Federacja Bezpieczna Żywność skupia ponad 40 organizacji partnerskich i osób eksperckich. W stanowisku z 25 sierpnia popiera wprowadzenie obowiązku ujawniania firmy, która rzeczywiście wyprodukowała żywność marki własnej.
Federacja wskazuje, że zmiana może ujednolicić zakres informacji dostępnych na opakowaniach. Ma również ograniczyć sytuacje, w których oznakowanie nie pozwala ustalić, kto odpowiadał za produkcję. Potrzebę zmian potwierdza badanie opinii publicznej przywołane w uzasadnieniu projektu. Według jego wyników 76% konsumentek i konsumentów oczekuje stałego dostępu do informacji o faktycznym producencie.
Jednocześnie Federacja ocenia, że proponowane przepisy nie zapewnią wszystkim osobom kupującym żywność takiego samego zakresu informacji.
Najważniejsza uwaga dotyczy § 19c ust. 4 projektu. Zgodnie z tym przepisem nowy obowiązek nie obejmie żywności legalnie wprowadzonej do obrotu w innym państwie Unii Europejskiej lub w Turcji. Wyłączenie ma dotyczyć również żywności pochodzącej z państw EFTA należących do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Federacja nazywa to rozwiązanie „luką importową”. Na polskich półkach mogłyby znaleźć się podobne artykuły marek własnych oznakowane w różny sposób. Na jednym opakowaniu widniałyby dane faktycznego producenta, natomiast na innym nie byłoby takiej informacji tylko dlatego, że żywność wcześniej wprowadzono do obrotu w innym państwie.
Dlatego Federacja postuluje objęcie nowymi zasadami całej żywności marek własnych wprowadzanej na polski rynek, niezależnie od kraju jej pochodzenia.
Druga uwaga dotyczy zakresu ujawnianych danych. Projekt wymaga jedynie nazwy i adresu producenta lub importera. Pozwala więc ustalić tożsamość firmy, ale nie przekazuje informacji o sposobie wytworzenia żywności ani skutkach produkcji.
Federacja chce poszerzenia oznakowania o dobrowolne lub obowiązkowe wskaźniki etyczne i środowiskowe. Wymienia informacje o metodach produkcji, dobrostanie zwierząt i śladzie węglowym. W stanowisku wskazano również na znaczenie ochrony klimatu, praw człowieka i zrównoważonego rozwoju.
Takie dane pozwalałyby ustalić, kto wyprodukował żywność, w jakich warunkach oraz z jakimi konsekwencjami dla zwierząt, ludzi i środowiska.
Federacja kwestionuje również termin przewidziany na zmianę oznakowania. Projekt pozwala, aby żywność oznakowana przed wejściem w życie nowych zasad i wprowadzona do obrotu do 30 listopada 2028 r. pozostawała w sprzedaży aż do wyczerpania zapasów.
Zdaniem Federacji tak długi okres może zachęcać do odkładania zmian. W rezultacie przez kolejne lata część opakowań nadal nie wskazywałaby faktycznego producenta. Organizacja postuluje więc skrócenie okresu przejściowego, aby nowe zasady zaczęły skutecznie chronić konsumentki i konsumentów przed końcem 2028 r.
„Projekt rozporządzenia w obecnym brzmieniu nie spełni w wystarczającym stopniu oczekiwań dotyczących rzeczywistej przejrzystości rynku” – podkreśla Federacja Bezpieczna Żywność.
Federacja apeluje o trzy zmiany: objęcie obowiązkiem całej żywności marek własnych na polskim rynku, dodanie wskaźników etycznych i środowiskowych oraz skrócenie okresu przejściowego. Po zmianach oznakowanie żywności marek własnych wskazywałoby nazwę podmiotu i dostarczało informacji potrzebnych do oceny wpływu produkcji na zwierzęta, ludzi oraz środowisko.