Zmień system żywnościowy!
Zróbmy to razem

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (UPRO8), przygotowany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, spotkał się z krytyczną oceną Green REV Institute oraz Federacji Bezpieczna Żywność, które w swoim stanowisku wskazują na ryzyko osłabienia ochrony praw osób mieszkających na terenach wiejskich i nierównowagę w relacjach między różnymi grupami społecznymi. Konsultacje publiczne projektu trwają do 30 kwietnia 2026 r. Organizacje apelują o aktywny udział i zgłaszania uwag, gdyż każde przesłane stanowisko ma realny wpływ na ostateczny kształt regulacji.
Dokument opublikowany 30 marca na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego przewiduje zmiany w Kodeksie cywilnym, Kodeksie wykroczeń oraz ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego. W ocenie organizacji społecznych wspólnym mianownikiem proponowanych rozwiązań jest znaczące wzmocnienie ochrony działalności rolniczej, w tym także przemysłowej, przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości dochodzenia roszczeń przez osoby doświadczające uciążliwości środowiskowych. Tymczasem, jak podkreślają organizacje, projekt ingeruje w podstawowe zasady regulujące stosunki sąsiedzkie na obszarach wiejskich, gdzie mieszka około 15 milionów osób, co stanowi 40,4 proc. ludności Polski.
Jednym z kluczowych elementów projektu jest wprowadzenie domniemania, że działalność rolnicza nie zakłóca korzystania z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. Domniemanie to mogłoby zostać obalone wyłącznie w przypadku wykazania niezgodności działalności z przepisami prawa lub zasadami prawidłowej gospodarki rolnej. W ocenie organizacji oznacza to w praktyce przeniesienie ciężaru dowodu na osoby mieszkające w sąsiedztwie działalności rolniczej, co może znacząco utrudnić dochodzenie roszczeń związanych m.in. z hałasem, odorami czy innymi immisjami.
Krytycznie oceniono również propozycję zmian w Kodeksie wykroczeń, która przewiduje wyłączenie odpowiedzialności za zakłócanie spokoju lub ciszy nocnej, jeśli wynika ono z prowadzenia działalności rolniczej zgodnej z prawem i zasadami gospodarki rolnej. Zdaniem organizacji może to prowadzić do ograniczenia realnej ochrony przed uciążliwościami, także w przypadku intensywnej produkcji rolnej.
Projekt zakłada także obowiązek składania przez osoby nabywające nieruchomości poza granicami miast oświadczeń o świadomości możliwych uciążliwości wynikających z działalności rolniczej prowadzonej w sąsiedztwie. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uzasadnia to rozwiązanie zasadą świadomego wyboru miejsca zamieszkania. Organizacje zwracają jednak uwagę, że może ono w praktyce ograniczać późniejsze możliwości dochodzenia roszczeń, nawet w przypadku wystąpienia znaczących i nieprzewidywalnych uciążliwości.
Jak podkreśla Marzena Waligóra, jedna z sygnatariuszek: LEX Smród powstaje w sytuacji gdy nie ma ustawy odległościowej czy odorowej. Te regulacje w przejrzysty sposób określiłyby warunki, na jakich możliwa byłaby budowa nowych obiektów inwentarskich. Rolnictwo rodzinne, jakie znaliśmy 30 lat temu, już nie istnieje – wszyscy o tym wiemy. Nie oznacza to jednak, że LEX Smród może służyć wyłącznie ochronie interesów właścicieli przemysłowych ferm, którzy sami często nie mieszkają w pobliżu swoich obiektów. Każda ustawa musi w równym stopniu chronić wszystkich obywateli.
Wbrew temu, co twierdzą pomysłodawcy tej ustawy, to nie my przeprowadziliśmy się z miasta na wieś i zamieszkaliśmy obok ferm. Jest dokładnie odwrotnie. Ja i wszyscy mieszkańcy tej wsi żyjemy tu od ponad 50 lat. To osoby z zewnątrz nabyły działki i wybudowały na nich fermy, osoby, które same nie mieszkają w naszym sąsiedztwie. Czy ta ustawa ma nas za to karać? – konkluduje.
Green REV Institute i Federacja Bezpieczna Żywność podkreślają, że projekt nie różnicuje skali działalności rolniczej, obejmując jednolitą ochroną zarówno małe gospodarstwa, jak i intensywną produkcję przemysłową. W ich ocenie może to prowadzić do nierównowagi w ochronie praw, szczególnie w kontekście mieszkańców i mieszkanek wsi oraz osób prowadzących działalność niezwiązaną z rolnictwem.
W stanowisku wskazano również na możliwe ryzyka konstytucyjne, w tym dotyczące prawa własności (art. 64 Konstytucji RP), zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP), prawo do sądu (art. 45 i 77 Konstytucji RP), prawo do ochrony zdrowia (art. 68 Konstytucji RP) oraz art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Organizacje zwracają uwagę, że uzasadnienie projektu nie zawiera wystarczających danych empirycznych potwierdzających skalę problemów, które regulacja ma rozwiązać, co budzi wątpliwości co do jej proporcjonalności.
Zdaniem autorek i autorów stanowiska skutkiem proponowanych zmian może być pogorszenie warunków życia na obszarach wiejskich oraz osłabienie możliwości reagowania na uciążliwości środowiskowe, co zamiast zmniejszenia konfliktów społecznych może prowadzić do ich pogłębienia.
Przeczytaj także:
„Lex smród” – czy ta regulacja jest potrzebna i czy zadziała?
Agata A. Skrzypczyk: Czy Lex Smród zasmrodzi nas jeszcze bardziej?
Photo: Tom Fisk on Canva